FORUM POST

« Powrót do forum

Odpowiedź

Temat: paranoja to jeszcze nie schizofrenia

2008-09-19 17:19:00

przez gość

cytuj moderacja

Paranoja to jeszcze nie schizofrenia, choć w obydwu przypadkach zdarzaja sie psychozy. Paranoik nie musi byc nigdy schizofrenikiem!

Poczytajcie wiecej, choćby w wikipedii.

Nie wpychajcie ludzie wszystkiego do jednego wora pt schizofrenia.

Nie kazda psychoza kończy sie schizofrenią!

Odpowiedzi:

2008-09-13 20:49:00

przez gość

cytuj moderacja

Większość osób, która się tutaj wypowiada to PARANOICY!

Maja jedna swoja paranoje na jakimś tle, religijnym, wielkosciowym, takim, śmiakim i uwazają, że moga sie wypowiadać jako SCHIZOFRENICY.

Jest to wielkie nadużycie!

Niech sobie połkna jedna tableteczke solianu czy abilifi, czy zypreksy i niech sie wymadrzaja i pluja na swoją rentę.

Nie maja pojecia co to jest schizofrenia, jak długo schizofrenicy przebywaja w szpitalach, jak trudne i beznadziejne jest leczenie takich osób!

Jak odróżnić schizofrenie od paranoi?

To zadanie dla inteligentnych i zdrowych ludzi.

Internet stoi otworem!

2008-09-14 07:40:00

przez gość

cytuj moderacja

A schizofrenia paranoidalna to połączenie paranoi i schizofrenii

2008-09-14 07:53:00

przez gość

cytuj moderacja

nie, jeśli pierwsze znaczy schizofrenia, to ona juz jest, bo jest w nazwie



między in.jednym z wyznaczników, ze to paranoja jest brak w niej omamów



czym różnia sie omamy od urojeń, należy poczytac samemu

2008-09-14 08:00:00

przez gość

cytuj moderacja

a jak ma się i omamy i urojenia?

2008-09-14 10:43:00

przez gość

cytuj moderacja

Jak sie ma i omamy i urojenia, to ma sie na pewno schizofrenie, którą trudno wyleczyc jedna tabletka solianu, abilify , olzapinu, zypreksy czy jakiego innego leku.

Paranoja według mnie to takie draśniecie psychiki a schizofrenia to rana głębsza na psychice, zakłócone są również zmysły (omamy) i troche innych rzeczy.

Psychoza paranoiczna z tego co tu czytam, znika pod wpływem niewielkiej ilości psychotropu, odpowiednio dobranego, zaś psychozy i omamy w schizofrenii bardzo trudno zlikwidować.

To sa moje przemyslenia, po czytaniu forów i książek i obserwowaniu schizofrenii na żywo.

Czasem schizofrenia była długo ukryta i maskowana w człowieku.

Bardzo trudno wyjść z autyzmu schizofrenicznego, czyli tego odcięcia sie od rzeczywistości, które przy paranoi nie jest tak uporczywe.

Paranoik może byc towarzyski, nie unika ludzi, natomiast schizofrenik zawsze jest wycofany, zamknięty w swoim swiecie.



Często diagnoza wypisana przez lekarzy, jesli nie było długiego okresu obserwacji człowieka (pół roku), nie jest trafna.

Zreszta obserwacja człowieka w warunkach klinicznych, szpitalnych,

gdzie podawane sa leki, daje inny obraz niz obserwacja człowieka w środowisku naturalnym.



Tu trzeba byc bardzo ostrożnym i bystrym, chcąć wyleczyc i postawic odpowiednia diagnozę.

2008-09-14 11:59:00

przez PolnyKwiatek

cytuj moderacja

Mi w szpitalu postawili diagnozę że mam schizofrenię paranoidalną, a po lekach nie mam żadnych omamów i urojeń ani autyzmu. Skoro leki zlikwidowały mi główne objawy schizofrenii to znaczy że jej nigdy nie miałam?? taki wniosek można wyciągnąć z Twojej wypowiedzi, to byłaby dla mnie wielka radość

2008-09-14 12:37:00

przez gość

cytuj moderacja

Może być i tak icon_razz.gif jak wynika z moich przemyśleń.

Przez jak długi okres cie obserwowali, to tez ma znaczenie, minimum to pół roku.

A jak byłas w szpitalu, brałas leki, to diagnoza nie musiała byc trafna, bo leki niwelowały objawy, lub usypiały, różnie z tym jest.

Zawsze są reguły i wyjatki, diagnoza diagnozą, najwazniejsze jak pacjent sie czuje i zachowuje.

Niektórym stawiaja diagnozę, że ma raka i pójdzie do aniołków (mi)

ale jak pacjent bardzo chce życ to taka diagnoze obali (ja) icon_razz.gif

2008-09-14 13:19:00

przez PolnyKwiatek

cytuj moderacja

Współczuję Ci z powodu tej diagnozy że masz raka i życzę zdrowia, wyleczenia. Taka błędna diagnoza może nieźle zniszczyć życie. Ja wiele lat nie "wierzyłam" lekarzom że mam schizofrenię a kiedy wkońcu to zaakceptowałam to może się okazać że jej nie mam. ALe skoro nie mam to powinnam odstawić leki, lekarz na to się nie godzi, mówi że wszystko mi wtedy wróci- te omamy i urojenia.

2008-09-14 13:31:00

przez gość

cytuj moderacja

Polny Kwiatku - leki likwidują u ciebie objawy chorobowe

tak jak insulina cukrzykowi stabilizuje cukier we krwi

i dlatego takie jak ty nie powinny mieć renty - BO JESTEŚ

zdolna do pracy. Owszem, refundacja leku, ale NIE RENTA!

Nie pieniądze za niezdolność do pracy skoro zdolność jest.

2008-09-14 14:00:00

przez PolnyKwiatek

cytuj moderacja

Wolałabym pracować niż być na rencie, niestety nie miałam na chleb dlatego starałam się o rentę. Za tydzień wyjeżdżam zagranicę podjąć tam pracę, mam nadzieję że uda mi się że nie zrezygnuję po tygodniu czy miesiącu jak ostatnio zrobiłam, jak będę pracować to renta nie będzie mi potrzebna.

2008-09-19 17:19:00

przez gość

cytuj moderacja

trzeba miec specyficzna psychoze lubspore umiejetnosci zeby nie przerodzila sie ona w trwale kalectwo schizofreniczne.

OSTATNIE NA FORUM
ANKIETA
PORADA SPECJALISTY

Czy wg Ciebie leki psychotropowe są bezpieczne?

Głosuj

Potrzeba leczenia szpitalnego

Leczenie większości osób cierpiących na schizofrenię dokonuje się w pobliżu miejsca zamieszkania.W proces ten zaangażowane są zespoły terapeutyczne złożone z lekarzy, pielęgniarek, pracownikówsocjalnych, terapeutów zajęciowych, psychologów oraz pracowników opieki...

więcej