|
Jako psycholog mam dwie refleksje
W psychiatrii trudno jest ustalić czy dwóch lekarzy rozumie to samo pod pojęciem objawu i nie wiadomo czy to samo mierzą stosując skale. Trudno ustalić czy osoby badające mają to samo na myśli mierząc jakieś zjawisko.
Łatwiej jest też znaleźć objaw tam gdzie go nie ma, dzięki kwestionariuszom i klasyfikacjom.
Takie standardy ułatwiają pracę na początku drogi zawodowej, jak nie ma się oparcia w wiedzy i doświadczeniu własnym to jest się czym „podeprzeć”. Chodzi o to żeby zachować krytycyzm i być otwartym na inne spojrzenie, na przykład psychologiczne.
|
|
Tak jak starożytna Grecja i Rzym są filarami naszej europejskiej cywilizacji, tak psychiatria oparta na doswiadczeniu wyprzedziła psychiatrię opartą na dowodach,ale później została przez nią wchłonięta. Psychodynamicy, jak Grecy są skłonni do niekończących się sporów, dociekań w dążeniu do absolutu. Psychiatrzy biologiczni są pragmatyczni i logiczni jak Rzymianie, ale brak im głębi. Głębi, a nie rozległości wiedzy poszukuje często indywidualny pacjent. Bardzo ciekawy wywiad, dialog na bardzo dobrym poziomie.
|