FORUM POST

« Powrót do forum

Odpowiedź

Temat: Schizofrenia prosta jest większym cierpieniem niż schizofrenia paranoidalna

2008-11-10 10:55:00

przez gość

cytuj moderacja

W schizofrenii prostej człowiek uważany jest za dziwaka i nieudacznika życiowego.

Co jest najgorsze, to to, że ta choroba zaczyna się w dzieciństwie, wtedy, kiedy kształtują sie relacje społeczne i trwa proces wychowania. A wiadomo, że ktoś, kto dziwnie się zachowuje, jest nieprzystosowany społecznie i słabszy od innych jeśli chodzi o zaradność życiową nie zyska akceptacji grupy rówieśniczej.

W dodatku wielu rodziców uważając takie dziecko za "przewrotne" używa kar fizycznych. Tak też było i moim przypadku. Całość tworzy jedną wielką degrengoladę odrzucenia i cierpienia. Ten tragiczny obraz dopełnia rzadkie występowanie tej choroby i w związku z tym niewielka wiedza medyczna lekarzy, którzy stawiają często omyłkowe diagnozy.

Plusem jest zachowana świadomość i w związku z tym możliwość zarządzania chorobą , jak mówi nowoczesna psychiatria jest to "możliwość wglądu w chorobę".

Tę drogę realizuję w swoim życiu. Kończę coraz to nowe kursy i myślę skończyć jeszcze kilka. Szczytem moich marzeń jest utrzymanie się w dobrej pracy zgodnej z moim wykształceniem (wyższym), przy jednoczesnym zachowaniu prawa do grupy inwalidzkiej (trzeciej).

W przypadku schizofrenii paranoidalnej, z tego co obserwuje i wiem, człowiek ma opinię "wariata", ale choroba po pierwsze: zaczyna się nieco później, bo między 15 a 35 rokiem życia, trwa (choć z silniejszymi objawami) z przerwami, tzw. remisjami,

nowoczesna farmakologia i psychiatria sobie na tym polu coraz lepiej radzą, a i bliźni wykazują już większą wyrozumiałość, tłumacząc często pojawienie się objawów choroby jakimiś przykrymi wydarzeniami z życia, podczas gdy "dziwny " dzieciak wywoływał zawsze odrazę. No, i schizofrenia paranoidalna zdarza się częściej.

Odpowiedzi:

2008-10-28 15:03:00

przez gość

cytuj moderacja

Uważam, że jest niesprawiedliwym licytowanie się kto bardziej cierpi. Sama choruję na schizofrenię paranoidalną i zapewniam Cię, że przeszłam podobne piekło jak i Ty. Nie jesteś jedyna. Nikt nie jest w stanie zmierzyć naszego cierpienia. Po co więc te porównania?

2008-10-28 16:55:00

przez gość

cytuj moderacja

ja mam schizofrenie paranoidalna

i nie wiem czy ta twoja jest wiekszym cierpieniem

ja np nie tyle co wierzylem a wrecz bylem bo nie odruznialem urojen od rzeczywistosci

osoba ktorej wbili igle w mozg zeby spowodowac autyzm ktory mialem

bylem w burdelu gwalcony w czasie snu

chcieli mnie zabic

wstrzykneli mi polon zebym sie przyzwyczajal



nie marudz ze masz gorzej

nie mowiac ze moj okres dojrzewania to tez bylo pieklo

przez 2 lata mialem hiv-a , stany podgoraczkowe codziennie tez 2 lata i okropne pieczenie skory od ktorego mozna bylo zwariowac



nie pierdol wiec koles do tego ale mi to jestes nieprzystosowany jak zrobiles studia ja musialem przerwac bo urojenia nie dawaly mi spokoju

2008-10-28 18:12:00

przez gość

cytuj moderacja

Schizofrenia prosta (rezydualna)- najuboższa objawowo, powolny rozwój niezdolności przystosowania się, ogólny spadek wydolności, typowe zaburzenia myślenia ...



idioto ty w ogole sie nei porownuj

nawet pewnie nie wiesz co to autyzm



2008-10-29 08:21:00

przez gość

cytuj moderacja



Schizofrenia prosta (rezydualna)- najuboższa objawowo, powolny rozwój niezdolności przystosowania się, ogólny spadek wydolności, typowe zaburzenia myślenia ...



idioto ty w ogole sie nei porownuj

nawet pewnie nie wiesz co to autyzm





--------------



FAKT - osobnik piszący, że cierpi na schizofrenię

prostą NIE cierpi na nią, bo inaczej by tu nie pisał.

Jest zapewne jakimś żałosnym zahukanym człowieczkiem

z problemami osobowościowymi.



2008-10-29 21:11:00

przez gość

cytuj moderacja

schizofrenia prosta moze byc chyba porównana z czyms jak depresja, apatia w sensie permanentym - jako cecha charakteru?



Tak mi sie wydaje ze schizofrenia prosta jest w tym wlasnie gorsza od depresji ze nie rokuje "wyleczenia: bo jest permanentna przy podobnych objawach

2008-10-30 19:06:00

przez gość

cytuj moderacja

Może nie cierpieniem jak dziwactwem, głupota.

2008-10-30 19:47:00

przez gość

cytuj moderacja

moze to nawet nie jest choroba , moze poprostu tak jak czlowiek rodzi sie niedorozwiniety tak w schiz prostej rodzi sie dziwakiem z upoledzonymi procesami myslowymi , z opisu tej choroby wynika ze jest calkiem rozna od paranoidalnej i nie powinno sie obu chorob nazywac schizofrenia

tak czy siak paranoidalna to jest hardcore bez lekow , moje urojenia sa jak ksiazki w ktorych ja jestem bochaterem. chcialbym napisac choc jedna ksiazke, juz sa wymyslone ale nie umie pisac pieknie

2008-11-10 10:53:00

przez gość

cytuj moderacja

Ty, który piszesz, o tym, że ten kto ma schizofrenię to jej nie ma, bo inaczej by o niej nie pisał i że jest zahukanym człowieczkiem, to zastanów się, co taki szczęśliwy i silny człowiek jak ty może robić na takim forum. Ale ostatecznie na świecie zdarzają się różne cuda. Druga i ważniejsza sprawa, dlaczego zakładasz, że nikt nie pisał by o swojej chorobie, gdyby ją naprawdę miał. No cóż, nie wszyscy są tak zakłamani lub głupi i może są na świecie ludzie, którzy są szczerzy, przynajmniej wobec swoich problemów.

2008-11-10 10:55:00

przez gość

cytuj moderacja

Ty, który piszesz, o tym, że ten kto ma schizofrenię to jej nie ma, bo inaczej by o niej nie pisał i że jest zahukanym człowieczkiem, to zastanów się, co taki szczęśliwy i silny człowiek jak ty może robić na takim forum. Ale ostatecznie na świecie zdarzają się różne cuda. Druga i ważniejsza sprawa, dlaczego zakładasz, że nikt nie pisał by o swojej chorobie, gdyby ją naprawdę miał. No cóż, nie wszyscy są tak zakłamani lub głupi i może są na świecie ludzie, którzy są szczerzy, przynajmniej wobec swoich problemów.

2008-12-09 19:56:16

przez Cretino

cytuj moderacja

schizofrenia prosta to jest wszystko t oc ow schizofrenii typowej poza objawami wytwórczymi ...

osoby z paranoją itp. nie wiedza co piszą ...

objawy wytwórcze można leczyć i po lekach ustępuja ..

jeśłi choroba skłąda sie z samych objawów negatywnych to ciezko się połapać, żę w ogóle występuje ...

jak macie omamy i widzicie białe myszki to wasi rodzice wam pomagają jak nie macie zadnych objawów poza negatywnymi to was przesladuja i wyzywają od głupców i nygusów i skurwysynów ...

nie macie zielonego pojęcie co piszecie ...

większosć z was w stanie permanentnej psychozy czuła się 10x lepiej niż prosty schizofrenik na codzień ...

nie zdajecie sobie sprawy c osie dzieje w schizofrenii prostej kiedy na skutek jej nie leczenia - bo sie wam zaczyna np. w okolicach 10 roku zycia - a nikt was nie leczy tylko przesladuje was za wasza chorobę - dowala wa msie ciezka depresja ..

nie ma problemy w olaniu roku studiów przez psychoze czy pobyt w szpitalu ... problem jest gdy sie straci z zycia 20 lat bo sie zyje na 10% mozliwosci i nie realizuje sie nawet 1/4 tego na co pozwala intelekt a co blokuje choroba ...

a gadanie o tym ,ze schizofrenia prosta to nie choroba to szczyt ignorancji i idiotyzmu ... każdy szanujacy sie lekarz przyzna, żę o ile w miare proste jest leczenie objawów wytwórczych o tyle z schizofrenii prostej daje sie wyprowadzić 10% chorych ...

nie porównujcie mi 70% skutecznośc i leczenia schizofrenii paranoidalnej do 10% skutecznosc ileczenia schizofrenii prostej ...

a tym, którzy uwazaja sie za abrdziej pokrzywdzonych bo zdarza im sie widziec białe myszki życzę po wyjściu z objawów wytwórczych utrwalenia sie stanu negatywnego dajacego pełny obraz schizofrenii prostej :P zobaczymy jak wtedy bedziecie śpiewać :P hehehehe

2010-01-19 10:24:09

przez gość

cytuj moderacja

Tak, jak również jestem tej samej myśli. Chociaż u mnie to niedokładnie chodziło o schizofrenię prostą, a właśnie o tzw. modny Zespół Aspergera (wiem, że to ostatnio bardzo nowomodne, i wiele osób sobie przypisuje to schorzenie, ale ze mną jest inaczej), poza tym jego objawy są podobne do omawianej tutaj schizofrenii prostej,i to do tego stopnia, że nawet sami lekarze mają problemy z odróżnianiem obydwu tych schorzeń. Ale sądzę, że reakcja rodziny jest taka, jaką opisał wyżej mój przedmówca. Dawniej może i gorsza była schizofrenia paranoidalna. Ale po wynalezieniu wielu leków sytuacja to niestety zmieniła się na niekorzyść dla schizofrenii prostej, na którą nie ma leku.

2011-06-05 15:10:05

przez gość

cytuj moderacja

Witam Pana cierpiacego na shizofrenie prosta moze mi pan powiedziec jakie Pan leki bierze na ta przypadlosc z gory dziekuje.

2011-09-16 20:37:23

przez gość

cytuj moderacja

Ja tez uważam, że schiz prosta jest dużym cierpieniem. uważam iż choruje na to od dzieciństwa. Choroba ta u mnie coraz bardziej postępuje. Zachowana świadomość nie koniecznie musi być plusem. W moim przypadku powoduje, że zdaje sobie sprawę ze swojej inności frown przez co cierpienie jest tym większe. Leczą mnie aktualnie na zab. schizoafektywne ponieważ nakłada się depresja. A kiedyś wystąpiła nawet hipomania. Jednak głównie występują objawy negatywne schizofrenii. cry Dodam jeszcze może, że czuje się inny nawet wśród pacjentów oddziału psychiatrycznego, gdzie większość chorych to osoby z dosyć dobrze leczącą się schizofrenią paranoidalną.

2013-04-14 18:24:40

przez gość

cytuj moderacja

CYTAT: gość, 2008-10-28 15:03:00

Uważam, że jest niesprawiedliwym licytowanie się kto bardziej cierpi. Sama choruję na schizofrenię paranoidalną i zapewniam Cię, że przeszłam podobne piekło jak i Ty. Nie jesteś jedyna. Nikt nie jest w stanie zmierzyć naszego cierpienia. Po co więc te porównania?
piekna osobowosc interpersonalna.Pozdrawiam smile

2013-04-30 19:46:21

przez gość

cytuj moderacja

Witam, mój znajomy choruje na schizofrenię rezydualną. Czasami spędzamy ze sobą fantastyczne chwile a na drugi dzień mówi mi, że lepiej będzie dla mnie gdy o Nim zapomnę. Nie chce mnie widzieć i mówi, żebym nie dzwoniła. Co powinnam zrobić w takiej sytuacji? Pozwolić Mu na kilka dni samotności czy mimo wszystko zapewniać Go, że jest dla mnie kimś ważnym? Proszę o pomoc.

2013-10-01 00:24:01

przez gość

cytuj moderacja

Witam. Z tego co wiem schizofrenia paranoidalna jest nawarstwieniem na schizofrenii prostej. Ja od zawsze byłem dziwny jak ty to opisujesz a w wieku 18 lat dostałem urojeń. Wychodzenie (leki) jest bardzo trudne. Inni nie widzą ile w tobie się dzieje i postrzegają cię za normalnego dziwaka i mówią weź się za siebie idź doroboty itp.Nawet gdy są urojenia trudno o diagnozę. Pozdrawiam. Życzę zdrowia i dobrych relacji w rodzinie biggrin

2013-10-01 00:28:39

przez gość

cytuj moderacja

Aha nie powiedziałem że w moim przypadku to oczywiście paranoidalna evil

OSTATNIE NA FORUM
ANKIETA
PORADA SPECJALISTY

Czy wg Ciebie leki psychotropowe są bezpieczne?

Głosuj

Kiedy udać się do psychiatry?

Jak rozpoznać pierwszy epizod lub nawrót choroby? Czy osoba chora jest w stanie sama rozpoznać pojawienie się objawów?Niestety cechą wielu zaburzeń psychicznych jest brak krytycyzmu osoby chorej co do...

więcej