FORUM POST

« Powrót do forum

Odpowiedź

Temat: Rispolept czy zalasta, co korzystniejsze, by nie zwiększać masy ciała ?

2008-06-18 18:42:00

przez gość

cytuj moderacja

Bliska mi osoba choruje na schizofrenię paranoidalną i leczy się lekiem o nazwie clopixol. Poprzednio stosowała (niesystematycznie) zalastę, lecz obecnie (jak poprzednio) ma co kilka dni nasilenie na 1-2 dni objawów psychotycznych i poza "głosami" doszły omamy węchowe i smakowe, co przy zalaście zdarzało się sporadycznie.

Czy rispolept byłby lepszy?

Potrzebny lek, który by nie powodował nadwagi i dalszego tycia, bo dotychczasowe spowodowały w przeciągu kilku tak wzrost masy ciała prawie o 100%.

Wiem, że to trudny problem.

Wzrastająca waga ciała w trakcie leczenia, szczególnie u kobiety, nie działa motywująco do systematycznego zażywania leków, jeśli w ulotkach dla pacjentów są potwierdzające informacje.

Lekarz prowadzący leczenie jest chyba też bezradny.

Może tutaj na tym forum w tej sprawie wypowiedzą się pacjenci leczący się w/w lekami, może coś dopowiedzą psychiatrzy i inni specjaliści?

Odpowiedzi:

2013-02-28 20:15:15

przez gość

cytuj moderacja

Jestem chora na schizofrenie paranoidalną , choróje od ośmiu lat. Obecnie biorę ketilept i depakine chrono. Bardzo bym chciała mieć dziecko. Wiem że muszę brać leki, jak to połączyć z ciążą. Czy to bezpieczne dla dziecka. Może ktoś miał taką sytuacje>? smile

2014-04-22 06:22:38

przez kika6

cytuj moderacja

...niestety po olanzapinie się bardzo tyje, mniej po risperidonie...ale olanzapina skuteczniejsza...niestety coś za coś.

2014-06-28 18:42:20

przez izaalicja

cytuj moderacja

CYTAT: gość, 2008-06-18 18:42:00

Bliska mi osoba choruje na schizofrenię paranoidalną i leczy się lekiem o nazwie clopixol. Poprzednio stosowała (niesystematycznie) zalastę, lecz obecnie (jak poprzednio) ma co kilka dni nasilenie na 1-2 dni objawów psychotycznych i poza "głosami" doszły omamy węchowe i smakowe, co przy zalaście zdarzało się sporadycznie.
<BR>Czy rispolept byłby lepszy?
<BR>Potrzebny lek, który by nie powodował nadwagi i dalszego tycia, bo dotychczasowe spowodowały w przeciągu kilku tak wzrost masy ciała prawie o 100.
<BR>Wiem, że to trudny problem.
<BR>Wzrastająca waga ciała w trakcie leczenia, szczególnie u kobiety, nie działa motywująco do systematycznego zażywania leków, jeśli w ulotkach dla pacjentów są potwierdzające informacje.
<BR>Lekarz prowadzący leczenie jest chyba też bezradny.
<BR>Może tutaj na tym forum w tej sprawie wypowiedzą się pacjenci leczący się w/w lekami, może coś dopowiedzą psychiatrzy i inni specjaliści?
Prawdziwe przyczyny schizofrenii
- Przyczyny schizofrenii są znane już od starożytności;
- oficjalnie mówi się o zmianach biochemicznych ,które dla pacjenta ani jego rodziny są bez znaczenia;
- schizofrenia jest konsekwencją wychowania w przemocy psychicznej
(kontrola nad tym co dziecko mówi, co odpowiada , jakimi słowami wolno posługiwać się dziecku w rodzinie; ukierunkowanie myślenia dziecka i jego skupienia się na rzeczach materialnych ,na tym co nie ma , nie będzie miał ,nie miał, nie mają ludzie , nie ma w życiu zamiast na tym co nie jest w życiu ,czego nie było ,kim nie jesteśmy dla siebie, nie byliśmy wobec siebie,
nie rozmawiają z dzieckiem i nie tłumaczą mu kim jest dla drugiej osoby:
jesteś córką dla mnie , córka dla taty , nie jesteś córką dla dziadka , nie jesteś córką dla nauczyciela,
jesteś wnuczką dla babci ,jesteś wnuczką dla dziadka , nie jesteś wnuczką dla nauczyciela ,
nie jesteś koleżanką dla nauczyciela ,jesteś uczniem dla nauczyciela ,jesteś pacjentem dla lekarza ,
jesteś koleżanką dla koleżanki
całkowite uniemożliwianie mówienie o sobie swoich pragnieniach ,popełniania własnych bledów i formowania samodzielnego swoim myśli ,wykorzystywanie władzy rodzicielskiej przeciwko na szkodę dziecko ,)
- upośledzenie i uniemożliwienie dziecku poznawania siebie i swojego organizmu ,mowy , funkcjonowania, znaczenia słów ,słówka "nie" w życiu codziennym( dziecko nie rozumie ,że
gdy używa słówka "nie ", to zapamiętuje ,koncentruje się na danym słówku i znaczeniu tego słówka
nie napije się ,nie pije ,nie będę piła -dziecko nie rozumie ,że wtedy właśnie będzie pamiętało o tym żeby napić się wody i pić wodę
nie zjem ,nie jem, nie będę jadła, nie chcę zjeść - podobnie jak wyżej dziecko nie rozumie ,że właśnie wtedy przypomni sobie żeby zjeść
nie wodę nie ,nie jarzyny nie -dziecko nie rozumie ,że wtedy będzie pamiętało żeby pić wodę i jeść jarzyny
nie grzeczna jestem ,nie miła -dziecko nie rozumie ,że musi sobie uświadomić to że jest niegrzeczne ,
nie miłe i skoncentrować się na prawdzie ;
- żałowanie dziecku picia i jedzenia i odwrócenie uwagi od jedzenie picia ,od tego co smaczne co nie smaczne : nie pij ,nie jedz ,to słyszą na porządku dziennym ,chorzy nie delektują się jedzeniem ,nie kierują się w wyborze picia i jedzenia ani smakiem ,ani ulubionymi potrawami ,lecz dla nich picie jest tylko nie drogie, albo nie tanie
- nie uświadomienie dziecku oddziaływania mowy i wpływu wypowiadanych przez dziecko słów, zwłaszcza słówka "nie" na jego zachowanie i przyszłe decyzje
- wykorzystanie przez rodzinę słówka "nie" aby dziecku zaszkodzić i nim manipulować, pełna kontrola nad tym co dziecko mówi i pokazuje tak aby przeszkadzać w poznawaniu siebie samego
- skoncentrowanie umysłu dziecka i wychowanie dziecka ukierunkowane na zdobywanie pieniędzy i upieraniu się na rzeczach materialnych ,
dzieci bezmyślnie, nie rozumiejąc konsekwencji takiego mówienia bezkrytycznie i za zezwoleniem rodziców skupiają się na pieniądzach mówiąc: nie pieniądze nie ,nie od pieniędzy nie , nie aż pieniądze nie ,nie mieć pieniędzy ,nie chce domu, nie chce zabawki itd.; takie zachowanie zagłusza i oślepia potrzeby bycia kimś ,potrzebę interesowania się ,określenia swojej osoby w społeczności,
rozwoju swojego charakteru i wrażliwości, potrzebę rozumienia ,że nie jest pieniądzem w życiu i pieniądz nie jest celem lecz to kim w tym życiu będzie i jaki w życiu będzie
- dziecko jest popierane wtedy gdy samo szkodzi sobie i działa przeciwko sobie zwracając uwagę na to co podoba się rodzicom a nie jemu samemu ,rodzice ustawiają dziecko tak żeby zwracało uwagę na rodziców ich reakcje i ich potrzeby wykorzystując życie dziecka jako osobnej jednostki
- wymienione wyżej wymuszone zachowanie wpływa na zakłócenie informacji odbieranych przez dziecko
- dziecko nie potrafi kontrolować i selekcjonować ilości i szybkości informacji mu narzucanych
(nie jest wstanie uzmysłowić sobie : jestem za szybki , jestem w błędzie, nie jestem wstanie wszystkiego zrozumieć , nie jestem skupiony ,nie zatrzymuje się ,gdyż myśli kategoriami : mam ,nie mam)
- tak manipulowane dziecko nie słyszy i nie rozumie ,że ludzie przede wszystkim :
nie są źli , nie byli źle , że samo nie jest złe , nie jest nikim ,nie było nikim ,przyzwyczajane i kontrolowane od dziecka ,jest nakręcane w zależności od tego co wcześniej słyszało na prostytucje,
złodziejstwo, bandytyzm, sztucznie pobudzone seksualnie.
- dziecka wyłącza swoje myślenie nie mogąc słuchać obraźliwych i upokarzających słów, nie radzi sobie ze sobą ,czuje się ze sobą źle, rodzice opiekunowie wmawiają mu ciągle ,że ma ze sobą problemy, lecz z drugiej strony nie pozwalają mu w szacunku do siebie żyć i funkcjonować,
jest to zabawa psychopaty z ofiarą ,która z jednej strony udaje opiekuna z drugiej niszczy ofiarę
- nie zwraca uwagi na picie i na jedzenie, które dla niego jest albo za drogie albo za tanie ,albo nie tanie zamiast smaczne , nie smaczne, pyszne nie pyszne, ciepłe ,nie ciepłe, gorzkie, słodkie;
- nie rozumie ,że wodę można pić i nie pić ,popijać i nie popijać (w moim przypadku przyzwyczajona całe życie do nieprawdziwego mówienia, uparcie twierdziłam ,że pije wszystko również alkohol bezalkoholowy i alkoholowy),w przeciwieństwie do zdrowych dzieci rozumiejących od dziecka ,że
człowiek musi sobie powiedzieć :nie napiję się ,nie wypije ,nie chce mi się wypić żeby poczuć pragnienie.
- dziecko nie zwraca uwagi na czas i nie rozumie dlaczego ma problemy z organizacją gdyż nie uświadomiło sobie ,że żeby funkcjonować trzeba kontrolować czas( nie w tej chwili nie ,nie chce teraz tego przeczytać ,nie chce zrozumieć , nie o 12 godzinie nie itd.- tak radzą sobie normalni ludzie)
Odczucia omamów, urojeń , ,apatii, zaburzenia myślenia , zaburzenia zachowania, złość ,wrogość ,podejrzliwość ,lęku ,myśli samobójcze, urojenia wielkościowe.

Po dwudziestu latach upośledzenia i wychowania w poniżeniu i przemocy psychicznej ,umysł ofiary schizofrenii juz tyle razy został manipulowany ,wyłączany z prawidłowego myślenia ,tresowany, katowany (określenie mojej mamy), że byłoby dziwne gdyby działał bez skutków ubocznych.
Moim zdaniem w leczeniu pacjenta najistotniejsze jest:
- uspokojenie pacjenta i tutaj zgadzam się z lekarzami ,niezbędne jest leczenie farmakologiczne
(pacjentowi trzeba uświadomić ,że bez lekarstw ,nawet jeżeli będzie czuł się lepiej nie pożyje normalnie i dobrze długo, gdyż schizofreniczne doświadczenia( to co zapamiętam umysł i wzrok ,słuch, uczucia nie są możliwe do odwrócenia)
- tylko leki i z lekami pacjent jest wstanie funkcjonować i pracować na sobą;
- skutki uboczne leków są na początku leczenia farmakologicznego nie uniknione, jednak z czasem, w momencie uświadomienia sobie swojej choroby i jej prawdziwych przyczyn ,skutki uboczne będą ustawały aż w rezultacie stanął się obojętne na stan pacjenta, który już w pełni będzie świadomy jak wpływać na swoje myślenie aby po prostować swoje myślenie i znaleźć siebie w sobie
- uświadomienie sobie ,że to nasze nieprawidłowe myślenie jest odpowiedzialne za objawy ,które odczuwamy, tylko my jesteśmy wstanie pracować nad normalnością i naszym zdrowiem psychicznym
a same leki nie będą za nas myśleć , zastanawiać się, rozumieć ,podejmować decyzji; dlatego leczenie nie zaczyna się w momencie brania leków lecz w momencie świadomych, mądrych i samodzielnych
wyborów.
Niestety żaden lekarz nie wytłumaczył mi tego .To nie jest prawda ,że chory nie przyjmuje do wiadomości tego co mówią lekarze. Niestety z mojego doświadczenie wynika ,że lekarze widzą ,że
pacjenci szukają odpowiedzi na odczucia ,które im towarzyszom, jednak w szpitalach jeszcze bardziej uważa się na to co mówi się przy pacjentach. Nie da się leczyć siebie ,nie rozumiejąc co się z człowiekiem dzieje.
- terapie muszą być obowiązkowe ,tak samo jak lekarstwa ,gdyż są tak samo ważne co leki;
- czym bardziej pacjent pomimo wstydu za swoje tragiczne przeżycia będzie otwierał się na swoje przeżycia i prawdziwie rozmawiał z psychologiem o swoich przeżyciach tym prościej uświadomi sobie swoje ja ,swoją osobowość ,która została skrzywiona przez jego rodzinę,
zazwyczaj pacjenci nie rozumiejąc dlaczego czuli się przymuszeni do działań sprzecznych z własną naturą ,nie mówią o nich, bojąc się braku akceptacji obcych ludzi ,uważam to za błąd ,ponieważ doświadczenia ,które zdeterminowały ich życie nie zostały przez nich świadomie wybrane i dlatego też będą informacjami nieułożonymi, niezrozumianymi i nie zaakceptowanymi ,
pacjent uczy się na nowo siebie samego ,na nowo i świadomie musi poznać zarówno swoją przeszłość w której nie rozumiał i nie mógł samodzielnie o sobie decydować ,musi nauczyć się wpływać na swoją teraźniejszość i przyszłość
- pacjent nie powinien mieszkać z rodziną ,bo będzie cały czas po wpływem rodziny, co będzie mu przypominało o tym co zaszło w wywoływało w nim złość z gniew za traktowanie w przeszłości,
- trzeba jasno określić ,że pacjenci są ofiarami choroby ,schizofrenii, a samo to zjawisko jest przestępstwem ,nie można pozwalać na usprawiedliwianie i nie ukaranie opiekunów za wychowanie w schizofrenii ,gdyż w ten sposób zjawisko to będzie i jest wykorzystywane bezkarnie przeciw dzieciom ,chory zamiast wsparcia czuje niesprawiedliwość ,brak zrozumienia na to ,że został ofiarą przestępstwa, wstydzi się odezwać
- pacjent nie uważa na słowa ,dlatego od momentu diagnozy musi opisywać najlepiej codziennie co czuje ,żeby na papierze uczył się powoli czytać co myśli ,zaczął kontrolować słowa ,które używa
- trzeba uświadomić pacjentowi jak musi myśleć ,zastanawiać się, mówić o sobie ,swoich przeżyciach , pragnieniach , swobodnie wyrażać swoje zdanie bez wstydu czy powie coś dowcipnego ,złego , czy głupiego ,po to aby otworzył się na samego siebie
- musi uświadomić sobie ,że nawet jeżeli chce mówić musi pomyśleć sobie :nie mówię ,nie powiem , nie gadałam ,nie rozmawiałam , nie opowiadałam , bo tak musimy wszyscy pomyśleć aby się otworzyć
choroba, ofiary choroby powinna być wykrywana i leczona już odo 10 roku życia ,a dzieci odbierane rodzicom ,którzy nie radzą sobie z wychowaniem i świadomie poniżają i dręczą i manipulują dzieci
objawami występującymi u ofiar schizofrenii: dzieci wyręczają się i nie piszą samodzielnie wypracowań, nie odpowiadają swoimi słowami cytując książki i notatki, chowają się za kolegów i boją odpowiadać, kolegów i nauczycieli postrzegają przez pryzmat pieniędzy i tego co kto ma ,
nie rozumieją kim są, jacy są i jak muszą myśleć aby normalnie żyć , rozmawiać z kolegami , wypowiadać się swoimi słowami, wyraźnie słychać ,że dziecko nie zastanawia się na ty co mówi i nie rozumie słów ,którymi posługuje się, dziecko nie koncentruje się nad ty co samodzielnie mówi i nie cieszy się na siebie ,tylko np. na mamę (rysuje mamę na zdjęciach zamiast siebie samo)


w moim przypadku uczucie omamów i urojeń ,przewidzeń, destrukcyjnych myśli ,odczuć samobójczych, uczucia chęci krzywdzenia własnego ciała, minął wraz z faktem gdy uświadomiłam sobie sama ,że ludzie nie są źli, że nie źle czuje się , nie bardzo źle odczuwam ,nie najgorzej jest ,nie źle jest. Patrząc przez pryzmat pieniądza ,gdzie pieniądz ceniłam bardziej niż siebie, gdyż nie przywiązywałam i nie słyszałam słów ,które sama wypowiadam, upieranie się na pieniądzach ogłuszał odbiór innych informacji i zakłócał koncentrowanie się na ty co mowie.

w dochodzeniu do zdrowia i pracy nad własnym życiem ,powrotem do normalnego funkcjonowania ,
,trzeba sobie to uzmysłowić :
po pierwsze : Nie najgorszy jestem , nie zła jestem , nie źle żyje.
Nie źli są ludzie ,nie zły jest świat i życie. Nie najgorsza byłam , nie zła byłam,
nie byłam złym człowiekiem ,nie jestem zła osobom

pieniądze też nie są najgorsze , nie są złe

W życiu jest tak ,że to co naprawdę chcemy nie wychodzi nam ,
dopiero wtedy gdy tego nie chce ,udaje nam się udaje

Chcę źle dla siebie ,chce źle dla ludzi ,chce źle , chce najgorzej ,chce bardzo źle.
Nie będzie lepiej ,nie będzie dobrze ,nie będzie bardzo dobrze , nie będzie najlepiej ,
nie chcę lepiej , nie chcę najlepiej, nie chcę dobrze ,nie chcemy dobrze dla siebie i ludzi,
nie chcemy najlepiej żyć.
Tak omamy tak, chcę omamy
tak urojenia tak, chce urojenia chcę,
tak przewidzenia tak, chcę przewidzenia chcę
tak destrukcyjne myśli tak
po drugię :
tak pieniądze tak , tak od pieniążków tak , tak aż pieniążki tak, tak o pieniądze chodzi ,
tak do pieniędzy dążymy ,tak dom tak, tak chcę dom, tak chce ogród, tak chcę mieć meble,
chce mieć samochód ,chce mieć lalkę, chce mieć laptopa, chcę pieniędzy chcę, chciałam pieniędzy chciałam ,chcieliśmy pieniędzy chcieliśmy
wszyscy tak myślimy ,bo tylko tak można myśleć;
dlatego niestety rodziny wykorzystują ten fakt w wychowywaniu dzieci i nie pozwalają aby rozumiały i mówiły sobie : tak pieniążki tak, chcę mieć pieniądze, chcę mieć dom ,chcę mieć zabawkę ,
wstydzę się tego ale chcę mieć tak samo co wszyscy sukienkę ,chcę mieć samochodzik,
chcemy mieć dom, chcemy mieć mieszkanie ,wypowiadam to co jest zgodne z prawdą, nawet jeżeli tak prawda będzie najgorsza trzeba sobie uzmysłowić ,że wszyscy musimy trzymać się prawdy
W ten sposób dziecko ulega i w ufności powtarza po rodzinie nieprawidłowo ,krzywdząc tym samym siebie i zaburzając swoje poznawanie siebie i świata ,często powtarzając sobie po cichutku ku radości rodzicom:
nie pieniądze nie , nie dla pieniędzy nie, nie dom nie ,nie miliony nie ,nie biliony nie, nie tysiące nie, nie dolary nie. To koncentrując siebie całkowicie na myśleniu o pieniądzach za pomocą słówka "nie",
prowadzi to odbierania niekontrolowanych informacji typu :popracuje sobie jako prostytutka,
zabije kogoś, robi z człowieka automacik ,który nie słysząc co sobie sam mówi ,nakręca się sam powtarzając sobie przez całe życie : nie pieniądze nie.
Dziecko żyje z transie i przestaje interesować się sobą ,ludźmi , światem. Zapamiętuje bezwiednie słowa , nie zastanawiając się ,które rodzina mu podsuwa ,zatracając ty samym samego siebie i własne ja ,w ten sposób w umyślnie zostają sprzeczne komunikaty :nie bękart nie, nie kłamię ,nie będę kłamała, nie prostytutka, nie chcę seksu ,nie onanizuje się;
dziecko przestaje rozpoznawać i akceptować siebie ,staje się sobie obojętne i nie radzi sobie z tymi słówkami, brak wsparcia rodziny i nieprawidłowe myślenie powtarzane po rodzicach i opiekunach
doprowadza dziecko do popadania w schizofreniczne myślenie
A tak naprawdę w rodzinach dzieci na głos rozumieją ,że żeby żyć trzeba pić i jeść i przede wszystkim skoncentrować się na jedzeniu i piciu aby powoli poznawać siebie i uświadomić sobie co lubię a co mi nie smakuje, np .:
nie woda nie , nie picie nie, nie od picia nie , nie wypije ,nie pije , nie popijam nie,
nie chcę pić ,nie chcę wody nie, to nie jest woda, to nie była woda, nie chciałam wody nie, nie chciałam pić ,
nie chcieliśmy pić, nie będzie wody, nie będę piła, nie popijam ,to wtedy koncentruje swoje myślenie na piciu
a także co odnosi się do jedzenia :
nie zjem tego ,nie będę jadła, nie chcę jeść ,
nie sałata nie, to nie jest sałata, to nie była sałata, nie zjem, nie ser żółty ser nie, nie smakuje mi ,nie smakował mi ,nie posmakował,
nie ziemniaki nie ,to nie są ziemniaki,
co spowoduje ,że chcę jeść sałatę , ser żółty, ziemniaki
nie chcę za darmo pić ,jeść ,żyć , nie za darmo nie ,nie chce być ,nie chcę zostać ,nie chcę stać się, nie chcę, nie chciałam zostać kimś ,nie chciałyśmy za darmo żyć , nie chcieliśmy za darmo żyć !!!!
a to uświadomi mi ,że przeżycia za darmo są najbardziej cenne i właśnie o to co mam za darmo najbardziej cenię w życiu.

Bardzo ważne jest żeby uświadomić sobie w jaki sposób wykorzystujemy słówko" nie",
nie jest ono tylko zaprzeczeniem :
nie, dziękuje rezygnuje
ale również wykorzystujemy je właśnie po to aby koncentrować się na ty co sami robimy, np
ja sama w tym momencie nie pisze ,nie pisałam właśnie tego zdania
a ty jak domyślam się nie czytasz co właśnie napisałam.
Dlatego jeżeli chcesz zastanowić się ,musisz sobie uzmysłowić ,że musisz sobie powiedzieć :
nie zastanowię się
nie będę zastanawiała się
jeżeli chcesz przemyśleć to co dzisiaj robiłeś musisz sobie powiedzieć :
nie przemyślę tego
nie będę myślała
Niestety my schizofrenicy nie od razu uświadamiamy sobie właśnie to jak ważne jest to co mówimy sobie ,jak ważne są słowa ,gdyż najprawdopodobniej tak samo co ja nie mogliście w spokoju i powoli słuchać swoich słów i pomału starać się zrozumieć co do was mówią. Na początku będzie wam bardzo trudno od razu kontrolować własne myśli i słowa, dlatego proponuje ćwiczenie :
jeden dzień skup się na tym co pijesz ,lecz zawsze gdy będziesz pić ,powiedz sobie to odwrotnie po to abyś skoncentrował się na sobie i czynności której wykonujesz:
nie pije np. wody
od tego dnia staraj się pamiętać abyś zawsze gdy będziesz pić mówił to sobie:
nie piję kawy
nie pije wody
drugą metoda ,którą proponuje to pisanie przez cały miesiąc po 100 razy dziennie :
nie piję wody
nie piję wody
nie piję wody
nie piję wody
nie piję wody,
nie piję wody,
nie piję wody
oraz słówko :
nie popijam wodą
nie popijam wodą
nie popijam wodą
nie popijam wodą
nie popijam wodą
nie popijam wodą
nie popijam wodą
tak cały miesiąc
Czy poczułeś chęć napicia się wody? Jeśli tak to o to chodzi właśnie żebyś poczuł chęć picia wody ,
i pamiętał aby ją pić. Zauważ jaki wpływ na ciebie ma słówko "nie" ,którego pewnie boisz się pod wpływem przykrych dla ciebie wspomnień. Jeżeli nie poczujesz od razu i nie zrozumiesz o co chodzi ,
nie przejmuj się powtórz ćwiczenie.

Tak samo jest ze słówkiem chcę ,również słówko "nie" wykorzystujemy żeby bardziej skoncentrować się na tym co tak naprawdę chcemy. Również z tym słówkiem napisz ćwiczenie z piciem
jeżeli będziesz chciał się napić ,powiedz sobie :nie chcę pić
Co czujesz ? Czy jeszcze bardziej poczułeś pragnienie? Jeśli tak ,to o to chodzi. Jeśli nie ,to napisz ćwiczenie podobne do ćwiczenia wyżej . Jeszcze tego samego miesiąca pisz sobie :
nie chcę wody
nie chcę wody
nie chcę wody
nie chcę wody
nie chcę wody
nie chcę wody
nie chcę wody
Pamiętaj cały miesiąc napisz każde słówko po 100 razy :
nie piję
nie piję
nie piję
nie pije

po 100 razy :
nie popiję
nie popiję
nie popiję
nie popiję
nie popiję
po 100 razy
nie chcę pić
nie chce pić
nie chcę pić
nie chcę pić

Powtórz ćwiczenie następnego miesiąca .Uda ci się uświadomić ,wierzę w ciebie.
dobrym sposobem żeby pamietać o sobie jest też pamietanie kiedy ***, bekamy
sikamy ,kupkamy
Zawsze kiedy *** ,powiedz sobie
nie pierłem
nie pierłam

a kiedy bekasz :
nie beknęłam
nie beknąłem

a kiedy sikasz :
nie sikałam
nie posikałam się

a kiedy kupkasz
nie srałam
nie kupkałam
Każdy normalny człowiek oraz ludzie ,którzy przebywali z takimi samymi osobami jak my ,wie że
trzeba koncentrować się nie na tym co robisz ,tylko na tym co mówisz. Nikt nie może zabronić ci w spokoju i pomału słuchać słów i rozumieć pomału w spokoju co one oznaczają i jaki jest twój stosunek do tego co mówią inni ludzie . Zarówno szkoła ,rodzina, przyjaciele nie mogą obojętnie reagować na ludzi ,którzy dziwnie mówią ,nie rozumieją słów ,które wypowiadają , boja się samemu w spokoju i bez strachu wypowiadać swoje opinie. Lekarze nie mogą nie tłumaczyć pacjentowi ,dlaczego uważają ,że są chorzy ,dlaczego myślą inaczej niż wszyscy i nie rozumieją słówka "nie".
Jeżeli lekarz nie wytłumaczył ci o co chodzi w twojej chorobie masz prawo do obrony w sądzie za utrudnianie i nieudostępnianie wiedzy nie zbędnej w leczeniu.
Pacjent musi czuć szczere wsparcie lekarza i rodziny .Nie można fałszywie przekonywać pacjenta ,że
jest chory z niewiadomego powodu .Nie można ukrywać przestępcy ,który doprowadził pacjenta do stanu załamania nerwowego i w manipulował do zachowań niezgodnych z jego przekonaniami i osobowością. w tej książce lekarz KM T. Mueser, Susan Gingerich w poradniku dla rodzin "życie ze schizofrenią jak sama nazwa wskazuje zamiast wskazówek dla pacjenta ,piszę wskazówki dla przestępcy -rodziny bądź opiekunów .Jednak dla mnie to jest jakieś niepoważne nieporozumienie .
Skrzywdzony pacjent, człowiek sam powinien być poinformowany o jego stanie psychicznym, gdyz choroba psychiczna nie jest jednoznaczna z tym ,że pacjent nie przyjmuje i nie rozumie prawidłowo
powiedzianych mu wskazówek. Nie można współpracować z oprawcą i udawać ,że schizofrenia bierze się sama z siebie . Na pierwszym miejscu jest pacjent i to on sam musi wiedzieć wszystkie informacje o swoim stanie zdrowia ,gdyż schizofrenia nie zakłóca komunikowania się z pacjentem a jego zachowanie jest często wynikiem załamania nerwowego. Pacjent wymaga odpoczynku i spokoju.
Pacjent musi być tak informowany o chorobie żeby zrozumiał jej istotę . Nie informowanie pacjenta jest połamaniem praw człowieka i działaniem na szkodę pacjenta .Jest przestępstwem.

Pan Profesor pisze o wrogości nastawienia i złość chorych .Bardzo trudno nie być wrogo nastawionym do bredni wypisywanych w literaturze dla pacjentów i lekarzy. Na dzień dzisiejszy leczenie
opiera się o nieprawdziwe informacje podawane pacjentowi co przedłuża leczenie i utrudnia pacjentowi drogę do normalności.
Moim zdaniem nie możliwe jest porozumienie z własnymi oprawcami. Ten świat ,który proponuje profesor ,poważnej rozmowy z własną rodziną udająca latami przed własnym dzieckiem, bądź opiekunem ,że jest chory psychicznie, poniżając i upośledzając myślenie dziecka, nakręcając je za pomocą słówka "nie "na pieniądze nie istnieje i nie jest możliwy do zrealizowania .
Schizofrenia jest przemocą wobec dziecka ,jest świadomym i konsekwentnym upośledzaniem myślenia i rozumowania dziecka i musi być karana prawnie. Dziecko musi być odebrane takiej rodzinie a jeżeli jest to osoba pełnoletnia to trzeba jej zapewnić ośrodek w którym będzie mogło zdrowieć i normalnieć.
Znaczenie pieniędzy w chorobie.
Jak już wyżej napisałam ,lekarze nie piszą prawdy o schizofrenii, mimo że widzą iż schizofrenik nie słyszy do niego mówi się. Jest zazwyczaj tak wyczerpany i zmęczony psychicznie nieprawidłowym myśleniem i otępianiem go przez rodzinę. Dlatego tak ważne dla niego jest słowo pisane ,które może kontrolować i mu przyglądać się.
Bardzo ważne w terapii ma znaczenie pieniądza .Pacjent nie rozumie znaczenia słówka "nie" i nie rozumie co powoduje ciągłe powtarzanie sobie po cichu i na głos:
nie pieniądze nie
nie kasa nie
nie miliony nie.
To jest błąd i nieprawda .Właśnie używanie takich słów prowadzi do psychozy i obwiniania wszystkich w koło ,że są źli. Pacjent błędnie myśli o pieniądzach ,kojarzy z nimi coś złego .Uważa ,że pieniadze są złe, ludzie z pieniędzmi są źli , być bogatym jest źle.
To nie jest prawda ,kasa jest dobra ,pieniądze są dobre ,nie złe ,nie najgorsze ,nie za złe .
Jak mam pieniądze mogę sprawić sobie przyjemność , kupić picie , wodę, sok, kupić masło chleb,
ubranie ,wyjechać na wycieczkę. Fajnie mieć pieniądze ,wszyscy chcemy mieć pieniądze .wstydzimy się przyznać gdy im ich brakuje i nie wystarcza na wszystko.
Wstydziłam się w rodzinie przyznać sobie w tym natłoku informacji ,które musiałam usłyszeć ,powiedzieć sobie ,że chcę pieniędzy ,chcę mieć pieniądze ,chcę dom, chcę ogródek.
Ludzie którzy mają pieniądze nie są zli, nie byli zli ,dorobili się i dlatego mają pieniądze ,są bogatsi.
Wszyscy chcemy pieniądze ,wszyscy chcemy mieć pieniądze,
nikt nie chce żyć za darmo ,nie nie chce za darmo pić ,za darmo jeść , za darmo myśleć , żyć
nie chcemy za darmo żyć
nie chcemy za darmo być kimś!!!!
Jeżeli nie rozumiesz o co mi chodzi zrób ćwiczenie i pisz sobie jeden miesiąc :
nie chcę za darmo żyć
nie za darmo nie
nie jest za darmo nie jest
Każdego dnia napisz 100 razy te trzy wyrażenia .Co czujesz kiedy tak sobie powtarzasz?
Czy rozumiesz jak działa słówko "nie"
Czy widzisz różnicę między tym co chcesz mieć a tym kim chcesz być?
Zastanów się co naprawdę o tym co napisałam uważasz?



Możliwości mieszkaniowe i terapie na oddziałach dziennych




Prawda jest najważniejsza

Szukam ludzi świadomych własnej choroby i ich przyczyn, wykorzystywanych w dzieciństwie przez własne rodziny , ludzi którzy rozumieją istotę schizofrenii i chcą walczyć o prawdę o schizofrenii dla siebie samych ,dla innych narażonych przez takie samo wykorzystania .
Uważasz ,że mąż został schizofrenikiem z powodu upośledzenia poznawania świata i ludzi ,walcz ze mną o odszkodowanie!!!

Walczę o ogólno dostępną ,prawdziwą wiedzę o schizofrenii ,
walczę o opiekę psychologów dla dzieci i ich rodzin ,tak samo powszechną co opieka lekarza rodzinnego, walczę o odpowiedzialność wychowawców za dzieci z trudnych rodzin odpowiedzialność za to żeby dziecko rozumiało jak trzeba myśleć ,żeby być kimś, żeby rozumiało kim jest w szkole ,w Polsce ,w rodzinie .Schizofrenia jest chorobą ,która trzeba leczyć do 10 roku życia ,kiedy jeszcze jest
szansa na zdrowego i normalnego człowieka .Ludzie potrzebują zdrowych, świadomych ,mądrych ,normalnych ludzi.

Jak podano w numerze czasopisma „PLoS One” z 18 maja, wszystkie wyżej wymienione problemy ze zdrowiem psychicznym okazały się skracać oczekiwaną dalszą długość trwania życia. W przypadku mężczyzn największy wpływ miała schizofrenia (przyspieszenie momentu śmierci przeciętnie o prawie 15 lat), a w przypadku kobiet – zaburzenia schizoafektywne (zgon wcześniejszy średnio o 17,5 lat).

A sama biorę ketilept ,jestem zadowolona
W poście chcę zwrócić uwagę ,że leki nie leczą są tylko pomocne w leczeniu
Prawdziwe leczenie zaczyna się gdy sobie uświadomisz,
co myślisz i mówisz źle ,że chorujesz i sama wywołujesz objawy choroby,
wszystko zależy od myślenia

2014-06-28 18:54:23

przez izaalicja

cytuj moderacja

CYTAT: gość, 2007-03-08 13:30:00

Nie istnieje niestety "złoty środek" na każdą bolączkę. Lekarz powinien dobrać lek lub zestaw leków każdemu choremu indywidualnie. Czasem wymaga to pobytu w szpitalu. Leki u różnych pacjentów mogą różnie zadziałać, ważne jest też z jakimi innymi medykamentami są zestawione. Bywa, że dobranie odpowiedniej kuracji trwa kilka miesięcy (leki wymagają 2-4 tygodni stosowania, aby można było ocenić, czy rzeczywiście działają), bo lekarz musi stopniowo wprowadzać nowe leki i równie powoli odstawiać te, które nie przynoszą rezultatu. Dla każdego na pewno można znaleźć skuteczną metodę leczenia, ale wymaga to zaangażowania zarówno lekarza, jak i pacjenta oraz jego rodziny. powodzenia! <IMG SRC="img/forum/smilies/icon_razz.gif">
<BR>
Same leki nie leczą ,dobrze obrane są prawie obojętne dla organizmu,
prawdziwe leczenie zaczyna się dopiero wtedy gdy uświadomimy sobie ,że to co myślę ,to czy prawidłowo myślę wpływa na nasze życie i normalność

2014-07-02 10:04:37

przez gość

cytuj moderacja

CYTAT: gość, 2007-02-08 15:13:00

Lek stosowany w leczeniu schizofrenii paranoidalnej to przede wszystkim Zalasta(lub Zyprexa albo Zolafren);jeśli zachodzi konieczność to oprócz tego zaleca się także Risset lub Rispolept, ale o tum decyduje lekarz prowadzący.Ważne jest systematyczne zażywanie leków.
nie mają tego w sobie nie mam tego w sobie nie ma tego w sobie
nie są tacy nie jestem taka nie jest taki
nie byli tacy nie była taka nie był taki


Czuję się odpowiedzialna za schizofreników i za to żeby powiedzieć im ,że słówka ,którymi mówią doprowadzają do szaleństwa
A lekarze nie piszą tego osłabiając młodych ludzi ,niszcząc im rodziny ,życie prywatne, pracę,
doprowadzając ludzi do samobójstw ,cierpienia ,wykorzystując ludzką niewiedzę ,traktują ludzi co gówno ,którym wszystko można wcisnąć

Należą się nam ODSZKODOWANIA ZA przedłużanie leczenia ,za zabawę ludzkim życiem
DOŁĄCZ DO MNIE I WALCZ O SIEBIE WIĘZIENIA DLA LEKARZY I PIENIĄDZE ZA CIEPRPIENIE ,KTÓRE
MUSIELIŚMY PRZEJŚĆ
sprawa jest poważna ,gdyż słowami człowiek jest wstanie trwale uszkodzić siebie samego


ROZUMIEM JAKIE SĄ PRZYCZYNY SCHIZOFRENII,
ROZUMIEM OFIARY SCHIZOFRENII

Otóż ze zrozumieniem schizofrenii i opisaniem jej prawdziwych przyczyn jest duży problem.
We wszystkich portalach i książkach udostępnianych na rynku nie znalazłam prawdziwych informacji o schizofrenii i jej przyczynach.
Takie portale jak :

Fundacja Polski Instytut Otwartego Dialogu,

http://www.drogadosiebie.pl/schizofrenia/o_chorobie/charakterystyka/jakie_sa_przyczyny_schizofrenii

http://pl.wikipedia.org/wiki/Schizofrenia

http://schizofrenia.info.pl/
nie piszą prawdy o schizofrenii
Wytłumaczyć to mogę po pierwsze tym ,że chorobę to znają jedynie z obserwacji i dlatego nie potrafią obiektywnie i prawdziwie opisać przyczyn schizofrenii .
Po drugie niestety nie rozumieją schizofrenika i schizofreników .Zamiast wspierać pacjenta ,
zrozumieć problemy pacjenta , wspierają rodziny ofiar schizofrenii .W większości przypadków właśnie te rodziny są oprawcami własnych dzieci ,które wychowują na schizofreników.
Często czytam ,że pogląd o tym ,że to rodzina doprowadziła dziecko do schizofrenii jest nieaktualną bajką i w tej chwili odchodzi się od tej teorii ,bo jest błędna.
Jednakże ja nie odnalazłam żadnej literatury z tamtych lat ,które pisały by o tym jak rodzina upośledza własne dziecko ani w dawnej literaturze dla lekarzy ,ani na portalach internetowych.
Nie wiem skąd te założenia, że kiedyś ,czyli kiedy 50 lat wcześniej ,100 lat wcześniej ,istniała taka
teoria o schizofrenii (którą uważam za słuszną i zasadną).
Inna bardzo ważną informacją ,której brakuje jest ta ,w jaki sposób upośledzano dziecko ,jakie były motywy lekarzy uznających rodziny pacjentów za główno przyczynę chorób psychicznych. Nie napisano dokładnie jakie działanie rodzin na szkodę pacjentów ,doprowadzały osoby zdiagnozowane jako schizofreników do zaburzeń w postrzeganiu rzeczywistości i upośledzenie umiejętności współżycia społecznego .Dlaczego nigdzie w książkach z tamtego okresu nie mogę znaleźć dokładnych
informacji właśnie o tym co rodzice robili z tymi dziećmi ,że zachorowały?
Autor książki Km T. Susan Gingerich "Życie ze schizofrenią -poradnik dla rodzin" pisze ,że oskarżanie rodziców za stan ich dzieci skutkowało tym ,że rodziny były izolowane od dzieci a to pogarszało terapie.
Zgodzę się z tym ale tylko pod warunkiem ,kiedy rodziny zdecydowały się oddać dziecko, umownie do 10 roku życia, do zakładu psychiatrycznego ,ponieważ nie radziły sobie z wychowaniem.
W rodzinach bywa tak ,że nie każda matka , ojciec ,jest wstanie wychować dziecko w szacunku i miłości .Jestem wstanie zrozumieć osoby ,które z pewnością same przechodziły tragedie w życiu,
nie radziły sobie ze sobą i nie poradziły sobie z dzieckiem ,dlatego dla dobra dziecka oddają je do szpitala . Jestem rodzicem ,widzę ,że nie wiem jak wychować dziecko ,widzę ,że dziecko cierpi ,więc szukam pomocy u psychologów ,u psychiatrów.
Nie mogę jednak zgodzić się z twierdzeniem ,że rodzina jest wstanie pomóc w terapii wtedy gdy do szpitala trafia dorosła osoba ,nękana latami ,czasem 20 lat ,czasem 30 lat .
W tym momencie nie uwierzę takim opiekunom czy rodzicom w prawdziwe zamiary i szczerą chęć pomocy ,która jest uwarunkowana tym, że pacjent zniszczony psychicznie przez swoich oprawców -rodzinę ,opiekunów -reaguje na ludzi atakiem i agresją .Taka osoba jest leczona nie dlatego ,że rodzina martwi się o jego stan zdrowia ,lecz dlatego ,że zaczyna przeszkadzać w życiu innym ludziom,
którzy zaniepokojeni o swoje bezpieczeństwo zgłaszają rodzinie albo policji o chorej osobie .
W tym przypadku budowanie pozytywnych relacji z rodziną uważam za niezasadne i zakłócające proces leczenia pacjenta .Nie da się wymagać od dręczonego pacjenta ,nie szanowanego latami przez własną rodzinę aby uwierzył własnej rodzinie ,że nagle troszczy się o niego i przejmuje jego zdrowiem psychicznym i fizycznym. Autor książki pisze nawet ,że w koncepcji ,w której to opiekunowie ,rodzice poprzez manipulacje i wykorzystanie władzy rodzicielskiej zniszczyli zdrowie psychiczne człowiekowi ,są "przyczyną utraty zaufania pacjenta " do swojego lekarza.
Z moich obserwacji i doświadczenia choroby na własnej skórze ,widziałam ,że pacjenci ,którzy trafili do szpitala po 20 roku swojego życia nie byli zadowoleni z wizyt ze swoimi rodzinami .
Moi koledzy i koleżanki schizofrenicy ,którzy byli w trakcie leczenia i ci którzy już uświadomili sobie dlaczego chorują i jakie błędy w myśleniu popełniali ,że doprowadziło to ich do choroby ,unikają kontaktu z rodziną . Rozumiem to i uważam ,że nie prosto wybacza się lata cierpienia i niepotrzebnych tragedii .Moja rodzina i rodziny pacjentów teraźniejszych i byłych, miały wiele lat na naprawę swojego zachowania i braku szacunku wobec nas. Nie usłyszałam od swojej matki słowa: przepraszam ,za brak szacunku wobec mnie,
przepraszam za manipulowanie twoimi uczuciami ,
przepraszam za doprowadzenie ciebie do cierpienie ,za usunięcie ci dziecka ,za wywalenie z mieszkania w wieku 18 lat , za przyzwyczajenie do seksu ,do prostytucji,
przepraszam za doprowadzenie ciebie do schizofrenii!!!!
Zamiast tego usłyszałam kłamstwa i fałszowanie tego co zaszło ,udawanie ,że nic nie było ,nic nie stało się. Ale to nie ze mną .Nie zgadzam się na te parszywe udawanie ,nie akceptuje tego i nie mogę uszanować kogoś ,kto przypomina mi Hitlera .
W dzieciństwie czułam się tak samo co Żydzi albo niewolnicy czarnoskórzy ,nie szanowana ,bez żadnych praw ,gwałcona ,poniżana doprowadzana do stanu wyczerpania nerwowego. Dlatego jeżeli chodzi o mnie ,to ja dziękuje , nie potrzebuje takiej rodziny ,takiej matki ,takiej opieki.
Opowiadam się w takich przypadkach całkowicie za nie utrzymywaniem kontaktu z rodziną,
nie mogłam i nie mogę zaakceptować takich skrzywionych relacji rodzinnych opartych na fałszu i zgryzocie. W moim przypadku poczułam się lepiej i normalniej gdy całkowicie odcięłam sie od rodziny ,gdy zrozumiałam sobie i uświadomiłam jak bardzo manipulowali mną i moim życiem .

Jeżeli chodzi o ludzi o podobnych przeżyciach do mnie ,to myślę ,że wypadało by spytać się ich samych o to czy chcą widywać swoją rodzinę, czy są gotowi przebaczyć swojej rodzinie ,czy jednak wolą całkowicie odsunąć się .
Ale sprawą, która mnie najbardziej smuci jest fakt ,że lekarze so***ryzują się z oprawcami schizofreników. Czytam to i nie wierze temu co czytam ,jak można wyrażać wyrazy współczucia i zrozumienia dla zbrodniarzy ,którzy katują swoje dzieci i zarazem nie rozumieć ofiar dręczenia i upośledzania psychicznego .Jak to czytam to czuje się w tej chwili tak jak to ja byłabym winna temu ,że mnie upośledzono ,czuje się poniżona przez lekarzy ,którzy więcej zrozumienia pokazują rodzinom -zbrodniarzom ,oprawcom schizofreników .To tak jak by winić Żydów za sytuacje w jakiej znaleźli się w czasie wojny światowej a stawiać pomnik Hitlerowi przyłączając się do jego filozofii i usprawiedliwiając jego agresję w stosunków do Żydów. Nie mogę takiej postawy ani zaakceptować ,ani pozwolić na stawianie mnie i przedstawianie ludziom ,jako osoby samej sobie winnej za swoja chorobę. Nie mogę pozwolić na te kłamstw i udawanie ,że to rodzina będzie pokrzywdzona w momencie ,kiedy nie udziela się jej informacji o pacjencie, którego umyślnie upośledzili ,wykorzystując swoją bezkarność i władzę rodzicielską.




w Internecie przeczytałam o pomocy dla schizofreników ,którzy mogą udać się do domu pomocy i tam szukać wsparcia. Ludziom ,którzy nie są świadomi ,jak trzeba myśleć żeby być normalnym ,nie są wstanie same zorganizować swojego życia i utrzymać się ,

,polecam takie ośródki jak :

Mieszkania Chronione (MCh) prowadzone są w Jedliczu A, k. Grotnik, ul. Jedlinowa 42/44 w Ośrodku Rehabilitacyjno-Wypoczynkowym „Zacisze” Towarzystwa Przyjaciół Niepełnosprawnych. Do MCh mogą być kierowane osoby z zaburzeniami psychicznymi (głównie chorujące na schizofrenię

http://www.tpn.org.pl/index.php?option=com_content&view=article&id=37&Itemid=15

Zasady przyjmowania
Osoby ubiegające się o przyjęcie do Mieszkań Chronionych winny przedłożyć następujące dokumenty:
wniosek o przyjęcie, (pobierz)
wniosek lekarski (pobierz),
orzeczenie o stopniu niepełnosprawności lub orzeczenie ZUS (jeśli posiada),
dokument potwierdzający wysokość dochodu,
wywiad środowiskowy (dotyczy osób kierowanych ze szpitala).
http://www.pck.pl/pages,11.html?gclid=CMXSmf--n78CFYQIwwodXJoA0Q
Pomoc socjalna świadczona przez PCK trafia rocznie do ponad 200.000 osób. Naszym zadaniem jest uzupełnianie opiekuńczej roli Państwa, wynikającej z Ustawy o pomocy społecznej. Potrzeby w tej dziedzinie są zawsze olbrzymie. Dla ich zaspokojenia pozyskujemy od społeczeństwa środki finansowe, produkty żywnościowe, różnego typu dobra materialne, które następnie przekazujemy potrzebującym. To właśnie od ofiarności i hojności darczyńców zależy zakres i skala pomocy, jakiej możemy udzielić
Całoroczne formy pomocy to:
• Dożywianie śniadania wielkanocne.
• Pomoc doraźna
• Ośrodki PCK - a wśród nich: noclegownie, domy pobytu dziennego, domy interwencji kryzysowej Ośrodki pomoc zaspokojenia opiekę lekarza lub psychologa.
• Opieka nad chorymi w domu
• Pomoc cudzoziemcom

http://www.drogadosiebie.pl/poradnie_specjalistyczne_i_stowarzyszenia/znajdz_dom_pomocy_spolecznej
Kierowanie do Domu Pomocy Społecznej:
Prawo do umieszczenia w Domu Pomocy Społecznej przysługuje osobie wymagającej całodobowej opieki z powodu wieku, choroby lub niepełnosprawności, która nie może samodzielnie funkcjonować w codziennym życiu, której nie można zapewnić niezbędnej pomocy w formie usług opiekuńczych.
W przypadkach najtrudniejszych ,gdy kontakt z pacjentem nie jest możliwy ,albo jest bardzo trudny,
pacjent musi prosić o pomoc lekarza ,który powinien dopilnować aby chory trafił do placówki pomocy całodobowej osobom psychicznie chorym. W tych przypadkach także uważam ,że trzeba pacjenta odsunąć od rodziny a informacje o leczeniu udzielić ośrodkowi pomocy schizofrenikom.
Moim zdaniem aż rodzina ,aż opiekunowie, są odpowiedzialni za świadome wychowywanie dziecka na osobę chorą psychicznie. To jest jedyna i podstawowa przyczyna schizofrenii!!!
Dlatego kontakt z osobami ,które wzbudzają i przypominają o cierpieniu i dręczeniu psychicznym takimi jak wyzwiska:
ty bękarcie , ty gówno warty ,ty ***, ty ***,
uniemożliwiali normalne relacje z otoczeniem ,upośledzali własne dziecko nie pozwalając na normalne życie i normalne reakcje ,normalne i logiczne mówienie i opisywanie własnych uczuć,
którzy wykorzystywali przeciwko własnemu dziecku słówka "nie " i to ,że dziecko nie wie jak myśleć żeby być normalnym i zdrowym,
,jest niekorzystny dla pacjenta i wywołuje niepotrzebne tragiczne wspomnienia z wcześniejszych relacji między dzieckiem a rodzicem zaburzając w ten sposób leczenie.
Świadczy o tym fakt ,że prawie wszyscy pacjenci, w czasie leczenia , po wyleczeniu , jawnie pokazują brak chęci utrzymywania kontaktu z rodziną i głośno i wyraźnie sami od początku leczenia ,mówią ,że byli krzywdzeni i traktowani jak gówno bez praw do normalnego życia ,bez prawa obrony i samodzielnego wyboru ,bez praw do szacunku .

Moja matka ,wykształcona pielęgniarka ,bardzo dobrze zauważyła ,że dziecko w Polsce nie jest chronione ,że to jak będzie przebiegało życie dziecka ,zależy od rodzica .Ludzie nie wtrącają się w wychowanie i nie pomagają dzieciom ,zostawiając rodzicom wolną rękę.
Dziecko nie wie jak myśleć żeby być normalnym i zdrowym ,całkowicie ufa rodzicowi, nawet wtedy gdy je niszczy .Nie nauczone bronić siebie samo ,ulegnie manipulacji rodzica.



w jaki sposób upośledzano dziecko
Autor książki Km T. Susan Gingerich "Życie ze schizofrenią -poradnik dla rodzin"

http://www.tpn.org.pl/index.php?option=com_content&view=article&id=37&Itemid=15


- oficjalnie mówi się o zmianach biologiczno - chemicznych ,które dla pacjenta ani jego rodziny są bez znaczenia;




CO TO JEST SCHIZOFRENIA -PRAWDZIE PRZYCZYNY SCHIZOFRENII WG PACJENTKI

Prawdziwe przyczyny schizofrenii

Przyczyny schizofrenii są znane już od starożytności, już dawno poznano anatomie ,fizjologie ,
psychikę człowieka, juz dawno wiadomo ,że dziecko jest bardzo prosto upośledzić, bo nie jest wstanie obronić siebie przed opiekunami, przed manipulacją ,przed wykorzystaniem psychicznym. Dziecko do normalnego życia i funkcjonowania potrzebuje normalnych relacji z ludźmi, którzy je wychowują ,potrzebuje być wychowywane w szacunku do własnego życia , zdrowia i normalności .Ma takie same prawa co osoba dorosła i musi być traktowane tak aby mogło mieć warunki materialne i warunki w swoim rodzinnym domu takie aby pozwalały mu na dojrzewanie ,poznawanie siebie samego, swojego organizmu ,swojej psychiki ,otoczenia.
Normalność wg Daniela Kaczmarek (http://mbrokers.pl/psychologia/informacje/co-to-jest-normalnosc-i-nienormalnosc) zakłada, że dopóki jesteśmy tacy jak większość to jesteśmy akceptowani czyli nie uważani za nienormalnych. Większość z nas rozumie dlaczego nasz organizm np. z powodu wirusa grypy czasami nieprawidłowo funkcjonuje.
Jednak wszyscy schizofrenicy są wychowywani w rodzinach ,którzy dziecko traktują co gówno, co worek treningowy na który można na pluć, który można kopnąć, do którego można powiedzieć wszystkie obraźliwe słowa świata, którego nie traktuje się poważnie i z którym nie rozmawia się poważnie. W tych rodzinach nie ma normalnych relacji rodzic - dziecko ,gdzie dziecko jest traktowane z szacunkiem, gdzie na pytanie dziecka -co to jest ,czy to gryzie ,dziecko otrzymuje prawdziwą odpowiedź ,gdzie dziecku tłumaczy się ,dlaczego nie wolno tego dotknąć , dlaczego jest małe ,dlaczego nie rozumie tego słówka ,kim jest w społeczeństwie ,jak kształtuje sie własny charakter .
Takie zachowania są często obserwowane przeze mnie na obserwując inne rodziny. Pewnego razu jadąc autobusem ,spotkałam matkę z dwójką fajnym ,siedmioletnich dziewczynek .Podsłuchałam ich rozmowę i to w jak ładny sposób zadawały pytania na które ich matka udzielała poważnych, zgodnych z prawdą odpowiedzi. Widać było ,że dziewczynki są pod dobra opieką ,że czują się szczęśliwe i bezpieczne w jej towarzystwie, że chcą z nią przebywać i jej słuchać.
to jest jeden z modelu rodziny ,gdzie dziecku daje się szanse na normalne dojrzewanie .
Jednak często też widzę rodziny ,gdzie do dziecka odpowiada się krzykiem ,gdy przy trzy letnim dziecku krzyczy się brzydkie słówka ,gdzie dziecko nie może wyrazić swoich uczuć ,swojego zdania ,gdzie wszelkie oznaki normalnego życia i chęci normalności są upośledzane a dziecko nie rozumiejąc dlaczego traktuje się jak gówno ,jest cały czas smutne ,nie bawi sie z innymi dziećmi ,
nie cieszy własnym życiem ,ze strachu nie mówi i nie pisze własnymi słowami .
I to właśnie jest rzeczywistość w której w skrócie dorasta osoba, ofiara wychowywana na schizofrenika.
Są ludzie ,którzy w tym momencie powiedzą ,że im było gorzej ,bo przeżyli wojnę światową,
obozy koncentracyjne, poniżenie przez Niemców i jakoś nie są chorzy psychicznie .
a no właśnie ,dlaczego jedni przeżywają tragedie ,cierpienie nie zwariują a inni tak.
Dlatego ,że trzeba odróżnić cierpienie człowieka ,także dziecka ,które nie jest upośledzane i dziecka ,które jest upośledzane i skrzywia sie jego poznawanie ludzi i świata.
Co to znaczy upośledzane?
Otóż to co napisałam wcześniej. Relacje ,które buduje sie z dzieckiem od momentu urodzin są upośledzane a dziecko traktowane podobnie co Żydów w czasie wojny albo niewolników podczas niewolnictwa w Ameryce. Dziecko wychowywane na schizofrenika nie może funkcjonować normalnie we własnym rodzinnym domu ,nie może normalnie rozmawiać , odpowiadać ,odczuwać.
Każda oznaka normalności , wyrażania swoich uczuć , mówienia ze zrozumieniem są tępione i atakowane .Rodzice krzyczą do dziecka ,pozwalają tylko na nielogiczne wypowiedzi ,idiotyczne zachowania ,głupkowate ,nienormalne odruchy.
Dziecko jest kontrolowane pod względem zachowania , reakcji, myślenia. Każde słowo ,które wypowiada jest cenzurowane .Tylko nieprawdziwe informacje ,które dziecko wypowiada jest dozwolone ,tylko nienormalne, nieprawidłowe myślenia może odczuwać dziecko i głośno wypowiadać. Jednym słowem dziecko może tylko nienormalnie ,nieprawidłowo mówić ,czuć,
wyrażać się .
Upośledzanie dziecka i kontrola nad tym żeby mogło tylko nienormalnie i nieprawidłowo funkcjonować, jest silne ,że dziecko ze strachu o swoje życie ,nie mogąc normalnie żyć ,odbierać normalnych informacji , wyłącza siebie i swój umysł z życia .Nie bawi się z dziećmi, nie rozmawia z dziewczynkami ,nie mówi własnymi słowami ,nie pisze własnymi słowami.
Wstydzi się przyznać ,że jest mu źle we własnej rodzinie ,wstydzi się poprosić o pomoc .
Nie czuje się bezpiecznie we własnej rodzinie ,nie ma w rodzinie ani w osobach bliskich oparcia ,gdyż zazwyczaj brat , wujek ,ciocia ,kuzynka ,nie wtrącają się w wychowanie drugiej osoby i akceptują nękanie psychiczne w rodzinie.

ROLA PIENIĘDZY W UPOŚLEDZANIU OFIARY SCHIZOFRENI
Rodzice wykorzystują wpływ pieniędzy na życie człowieka i ukierunkowują nieuświadomione dziecko
na myślenie o pieniądzach do tego stopnia ,że pozwalają mu czuć się bezpiecznie i akceptowane dopiero wtedy gdy dziecko upiera sie na pieniądzach I TYLKO O NICH MÓWI I NA ICH SŁOWO REAGUJE!!!!. Schizofrenicy ,którzy trafiają do szpitala są tak mocno ukierunkowani o myśleniu o pieniądzach ,że nie odbierają innych informacji niż te gdy słyszą słowo pieniądz. Dochodzi do takiego absurdu ,że chory pacjent w piciu i w jedzeniu widzi pieniądze:
picie jest dla schizofrenika drogie albo tanie ,za drogie albo za tanie ,
tak samo jedzenie jest drogie ,za drogie, za tanie.
To dziecko nie widzi samo siebie ,bo nie rozumie i nie wie jak trzeba pomyśleć ,żeby widzieć ludzi ,widzieć siebie ,bo nie pozwala mu się myśleć ,zastanawiać ,rozumieć. Wszyscy schizofrenicy są zgodni do tego ,że gnębiono ich psychicznie i obrażano w momencie gdy chcieli pomyśleć, zastanowić ,rozumieć.
Najczęściej wymawianymi przez lata nękania w rodzinie są słowa:
nie pieniądze nie,
nie od kasy nie , nie dla pieniądze nie , nie za pieniądze nie!!!!!!!!!

Co jest błędem myślowym ,gdyż wszyscy ludzie dobrze wiedzą ,że to nie jest prawda i ,że właśnie tak od pieniędzy tak ,tak za kasę tak, tak pieniążki tak
tak aż pieniążki tak ,tak aż od pieniążków tak

ROLA SŁÓW JAKIMI ROZMAWIAJĄ RODZICE ZE SWOIMI OFIARAMI




Kontrola nad tym co dziecko mówi, co odpowiada , jakimi słowami wolno posługiwać się dziecku w rodzinie uniemożliwia prawidłowe myślenie dziecku ,obronę swojej osoby .
Rodzic ukierunkowuje myślenie dziecka i jego skupienie się na rzeczach materialnych tak bardzo ,że dziecko nie rozumie kim jest w rodzinie ,kim jest w społeczeństwie ,jak musi myśleć żeby było normalne, zdrowe ,szczęśliwe.
Dziecko, które poprzez nękanie psychiczne zwraca uwagę na to kim jest w rodzinie
nie rozumie ,że w świecie wszystko jest albo nie jest ,że ludzie są albo nie są ,że wszyscy jesteśmy ,
lub nie jesteśmy. w jego słowniku, w jego głowie brakuje takich słów ,bo rodzina nie rozmawia tymi słowami z dzieckiem i nie tłumaczy mu kim jest w rodzinie:
dla mamy jesteś córeczką,
dla taty jesteś córeczką
ale dla babci nie jesteś córeczką ,lecz jesteś wnuczką
dla dziadziusia jesteś wnuczką ,nie jesteś córeczką,
natomiast dla mamy nie jesteś wnuczką ani nie jesteś sąsiadką
dla nauczycielki jesteś uczniem , jesteś dziewczynką ,nie jesteś chłopczykiem ,
dla sąsiadki jesteś sąsiadką ,nie jesteś wnuczką , nie jesteś uczniem ,nie jesteś córeczką,
dla koleżanki jesteś koleżanką ale nie jesteś wnuczką, nie jesteś córeczką , nie jesteś chłopczykiem
Podobnie jest z rzeczami ,które nas otaczają :
to jest ołówek ale nie jest długopis, nie jest gumka , nie jest cukierek
to jest woda ,a nie jest sok cytrynowy ,nie jest kawa , nie jest napój pomarańczowy,
to jest kura a to nie jest krowa , nie jest kogut ,nie jest wróbelek, nie jest przepiórka
to nie jest cebula ,tylko to jest jabłko
to nie jest marchewka ,to jest pietruszka
Niestety tymi kategoriami nie wolno było myśleć dziecku w rodzinie ,dlatego dzieci te nie widziały innych ludzi , tego kim są ,jakie są .Zamiast tego reagowały na to co człowiek ma albo nie ma ,na to co same miały albo nie miały:
nie ma głowy, nie mam słuchu. nie mam jedzenie , nie mam wody ,
nie mają wody , nie mają pieniędzy ,mają pieniądze,
nie mam mamy ,nie mam taty itd
To całkowite uniemożliwianie mówienie o sobie swoich pragnieniach ,popełniania własnych bledów i formowania samodzielnego swoim myśli ,wykorzystywanie władzy rodzicielskiej przeciwko i na szkodę dziecko systematycznie ,rok po roku uniemożliwiały i upośledzały poznawanie przez dziecko samego siebie swojego oraganizmu

2014-07-02 10:04:38

przez gość

cytuj moderacja

CYTAT: gość, 2007-02-08 15:13:00

Lek stosowany w leczeniu schizofrenii paranoidalnej to przede wszystkim Zalasta(lub Zyprexa albo Zolafren);jeśli zachodzi konieczność to oprócz tego zaleca się także Risset lub Rispolept, ale o tum decyduje lekarz prowadzący.Ważne jest systematyczne zażywanie leków.
nie mają tego w sobie nie mam tego w sobie nie ma tego w sobie
nie są tacy nie jestem taka nie jest taki
nie byli tacy nie była taka nie był taki


Czuję się odpowiedzialna za schizofreników i za to żeby powiedzieć im ,że słówka ,którymi mówią doprowadzają do szaleństwa
A lekarze nie piszą tego osłabiając młodych ludzi ,niszcząc im rodziny ,życie prywatne, pracę,
doprowadzając ludzi do samobójstw ,cierpienia ,wykorzystując ludzką niewiedzę ,traktują ludzi co gówno ,którym wszystko można wcisnąć

Należą się nam ODSZKODOWANIA ZA przedłużanie leczenia ,za zabawę ludzkim życiem
DOŁĄCZ DO MNIE I WALCZ O SIEBIE WIĘZIENIA DLA LEKARZY I PIENIĄDZE ZA CIEPRPIENIE ,KTÓRE
MUSIELIŚMY PRZEJŚĆ
sprawa jest poważna ,gdyż słowami człowiek jest wstanie trwale uszkodzić siebie samego


ROZUMIEM JAKIE SĄ PRZYCZYNY SCHIZOFRENII,
ROZUMIEM OFIARY SCHIZOFRENII

Otóż ze zrozumieniem schizofrenii i opisaniem jej prawdziwych przyczyn jest duży problem.
We wszystkich portalach i książkach udostępnianych na rynku nie znalazłam prawdziwych informacji o schizofrenii i jej przyczynach.
Takie portale jak :

Fundacja Polski Instytut Otwartego Dialogu,

http://www.drogadosiebie.pl/schizofrenia/o_chorobie/charakterystyka/jakie_sa_przyczyny_schizofrenii

http://pl.wikipedia.org/wiki/Schizofrenia

http://schizofrenia.info.pl/
nie piszą prawdy o schizofrenii
Wytłumaczyć to mogę po pierwsze tym ,że chorobę to znają jedynie z obserwacji i dlatego nie potrafią obiektywnie i prawdziwie opisać przyczyn schizofrenii .
Po drugie niestety nie rozumieją schizofrenika i schizofreników .Zamiast wspierać pacjenta ,
zrozumieć problemy pacjenta , wspierają rodziny ofiar schizofrenii .W większości przypadków właśnie te rodziny są oprawcami własnych dzieci ,które wychowują na schizofreników.
Często czytam ,że pogląd o tym ,że to rodzina doprowadziła dziecko do schizofrenii jest nieaktualną bajką i w tej chwili odchodzi się od tej teorii ,bo jest błędna.
Jednakże ja nie odnalazłam żadnej literatury z tamtych lat ,które pisały by o tym jak rodzina upośledza własne dziecko ani w dawnej literaturze dla lekarzy ,ani na portalach internetowych.
Nie wiem skąd te założenia, że kiedyś ,czyli kiedy 50 lat wcześniej ,100 lat wcześniej ,istniała taka
teoria o schizofrenii (którą uważam za słuszną i zasadną).
Inna bardzo ważną informacją ,której brakuje jest ta ,w jaki sposób upośledzano dziecko ,jakie były motywy lekarzy uznających rodziny pacjentów za główno przyczynę chorób psychicznych. Nie napisano dokładnie jakie działanie rodzin na szkodę pacjentów ,doprowadzały osoby zdiagnozowane jako schizofreników do zaburzeń w postrzeganiu rzeczywistości i upośledzenie umiejętności współżycia społecznego .Dlaczego nigdzie w książkach z tamtego okresu nie mogę znaleźć dokładnych
informacji właśnie o tym co rodzice robili z tymi dziećmi ,że zachorowały?
Autor książki Km T. Susan Gingerich "Życie ze schizofrenią -poradnik dla rodzin" pisze ,że oskarżanie rodziców za stan ich dzieci skutkowało tym ,że rodziny były izolowane od dzieci a to pogarszało terapie.
Zgodzę się z tym ale tylko pod warunkiem ,kiedy rodziny zdecydowały się oddać dziecko, umownie do 10 roku życia, do zakładu psychiatrycznego ,ponieważ nie radziły sobie z wychowaniem.
W rodzinach bywa tak ,że nie każda matka , ojciec ,jest wstanie wychować dziecko w szacunku i miłości .Jestem wstanie zrozumieć osoby ,które z pewnością same przechodziły tragedie w życiu,
nie radziły sobie ze sobą i nie poradziły sobie z dzieckiem ,dlatego dla dobra dziecka oddają je do szpitala . Jestem rodzicem ,widzę ,że nie wiem jak wychować dziecko ,widzę ,że dziecko cierpi ,więc szukam pomocy u psychologów ,u psychiatrów.
Nie mogę jednak zgodzić się z twierdzeniem ,że rodzina jest wstanie pomóc w terapii wtedy gdy do szpitala trafia dorosła osoba ,nękana latami ,czasem 20 lat ,czasem 30 lat .
W tym momencie nie uwierzę takim opiekunom czy rodzicom w prawdziwe zamiary i szczerą chęć pomocy ,która jest uwarunkowana tym, że pacjent zniszczony psychicznie przez swoich oprawców -rodzinę ,opiekunów -reaguje na ludzi atakiem i agresją .Taka osoba jest leczona nie dlatego ,że rodzina martwi się o jego stan zdrowia ,lecz dlatego ,że zaczyna przeszkadzać w życiu innym ludziom,
którzy zaniepokojeni o swoje bezpieczeństwo zgłaszają rodzinie albo policji o chorej osobie .
W tym przypadku budowanie pozytywnych relacji z rodziną uważam za niezasadne i zakłócające proces leczenia pacjenta .Nie da się wymagać od dręczonego pacjenta ,nie szanowanego latami przez własną rodzinę aby uwierzył własnej rodzinie ,że nagle troszczy się o niego i przejmuje jego zdrowiem psychicznym i fizycznym. Autor książki pisze nawet ,że w koncepcji ,w której to opiekunowie ,rodzice poprzez manipulacje i wykorzystanie władzy rodzicielskiej zniszczyli zdrowie psychiczne człowiekowi ,są "przyczyną utraty zaufania pacjenta " do swojego lekarza.
Z moich obserwacji i doświadczenia choroby na własnej skórze ,widziałam ,że pacjenci ,którzy trafili do szpitala po 20 roku swojego życia nie byli zadowoleni z wizyt ze swoimi rodzinami .
Moi koledzy i koleżanki schizofrenicy ,którzy byli w trakcie leczenia i ci którzy już uświadomili sobie dlaczego chorują i jakie błędy w myśleniu popełniali ,że doprowadziło to ich do choroby ,unikają kontaktu z rodziną . Rozumiem to i uważam ,że nie prosto wybacza się lata cierpienia i niepotrzebnych tragedii .Moja rodzina i rodziny pacjentów teraźniejszych i byłych, miały wiele lat na naprawę swojego zachowania i braku szacunku wobec nas. Nie usłyszałam od swojej matki słowa: przepraszam ,za brak szacunku wobec mnie,
przepraszam za manipulowanie twoimi uczuciami ,
przepraszam za doprowadzenie ciebie do cierpienie ,za usunięcie ci dziecka ,za wywalenie z mieszkania w wieku 18 lat , za przyzwyczajenie do seksu ,do prostytucji,
przepraszam za doprowadzenie ciebie do schizofrenii!!!!
Zamiast tego usłyszałam kłamstwa i fałszowanie tego co zaszło ,udawanie ,że nic nie było ,nic nie stało się. Ale to nie ze mną .Nie zgadzam się na te parszywe udawanie ,nie akceptuje tego i nie mogę uszanować kogoś ,kto przypomina mi Hitlera .
W dzieciństwie czułam się tak samo co Żydzi albo niewolnicy czarnoskórzy ,nie szanowana ,bez żadnych praw ,gwałcona ,poniżana doprowadzana do stanu wyczerpania nerwowego. Dlatego jeżeli chodzi o mnie ,to ja dziękuje , nie potrzebuje takiej rodziny ,takiej matki ,takiej opieki.
Opowiadam się w takich przypadkach całkowicie za nie utrzymywaniem kontaktu z rodziną,
nie mogłam i nie mogę zaakceptować takich skrzywionych relacji rodzinnych opartych na fałszu i zgryzocie. W moim przypadku poczułam się lepiej i normalniej gdy całkowicie odcięłam sie od rodziny ,gdy zrozumiałam sobie i uświadomiłam jak bardzo manipulowali mną i moim życiem .

Jeżeli chodzi o ludzi o podobnych przeżyciach do mnie ,to myślę ,że wypadało by spytać się ich samych o to czy chcą widywać swoją rodzinę, czy są gotowi przebaczyć swojej rodzinie ,czy jednak wolą całkowicie odsunąć się .
Ale sprawą, która mnie najbardziej smuci jest fakt ,że lekarze so***ryzują się z oprawcami schizofreników. Czytam to i nie wierze temu co czytam ,jak można wyrażać wyrazy współczucia i zrozumienia dla zbrodniarzy ,którzy katują swoje dzieci i zarazem nie rozumieć ofiar dręczenia i upośledzania psychicznego .Jak to czytam to czuje się w tej chwili tak jak to ja byłabym winna temu ,że mnie upośledzono ,czuje się poniżona przez lekarzy ,którzy więcej zrozumienia pokazują rodzinom -zbrodniarzom ,oprawcom schizofreników .To tak jak by winić Żydów za sytuacje w jakiej znaleźli się w czasie wojny światowej a stawiać pomnik Hitlerowi przyłączając się do jego filozofii i usprawiedliwiając jego agresję w stosunków do Żydów. Nie mogę takiej postawy ani zaakceptować ,ani pozwolić na stawianie mnie i przedstawianie ludziom ,jako osoby samej sobie winnej za swoja chorobę. Nie mogę pozwolić na te kłamstw i udawanie ,że to rodzina będzie pokrzywdzona w momencie ,kiedy nie udziela się jej informacji o pacjencie, którego umyślnie upośledzili ,wykorzystując swoją bezkarność i władzę rodzicielską.




w Internecie przeczytałam o pomocy dla schizofreników ,którzy mogą udać się do domu pomocy i tam szukać wsparcia. Ludziom ,którzy nie są świadomi ,jak trzeba myśleć żeby być normalnym ,nie są wstanie same zorganizować swojego życia i utrzymać się ,

,polecam takie ośródki jak :

Mieszkania Chronione (MCh) prowadzone są w Jedliczu A, k. Grotnik, ul. Jedlinowa 42/44 w Ośrodku Rehabilitacyjno-Wypoczynkowym „Zacisze” Towarzystwa Przyjaciół Niepełnosprawnych. Do MCh mogą być kierowane osoby z zaburzeniami psychicznymi (głównie chorujące na schizofrenię

http://www.tpn.org.pl/index.php?option=com_content&view=article&id=37&Itemid=15

Zasady przyjmowania
Osoby ubiegające się o przyjęcie do Mieszkań Chronionych winny przedłożyć następujące dokumenty:
wniosek o przyjęcie, (pobierz)
wniosek lekarski (pobierz),
orzeczenie o stopniu niepełnosprawności lub orzeczenie ZUS (jeśli posiada),
dokument potwierdzający wysokość dochodu,
wywiad środowiskowy (dotyczy osób kierowanych ze szpitala).
http://www.pck.pl/pages,11.html?gclid=CMXSmf--n78CFYQIwwodXJoA0Q
Pomoc socjalna świadczona przez PCK trafia rocznie do ponad 200.000 osób. Naszym zadaniem jest uzupełnianie opiekuńczej roli Państwa, wynikającej z Ustawy o pomocy społecznej. Potrzeby w tej dziedzinie są zawsze olbrzymie. Dla ich zaspokojenia pozyskujemy od społeczeństwa środki finansowe, produkty żywnościowe, różnego typu dobra materialne, które następnie przekazujemy potrzebującym. To właśnie od ofiarności i hojności darczyńców zależy zakres i skala pomocy, jakiej możemy udzielić
Całoroczne formy pomocy to:
• Dożywianie śniadania wielkanocne.
• Pomoc doraźna
• Ośrodki PCK - a wśród nich: noclegownie, domy pobytu dziennego, domy interwencji kryzysowej Ośrodki pomoc zaspokojenia opiekę lekarza lub psychologa.
• Opieka nad chorymi w domu
• Pomoc cudzoziemcom

http://www.drogadosiebie.pl/poradnie_specjalistyczne_i_stowarzyszenia/znajdz_dom_pomocy_spolecznej
Kierowanie do Domu Pomocy Społecznej:
Prawo do umieszczenia w Domu Pomocy Społecznej przysługuje osobie wymagającej całodobowej opieki z powodu wieku, choroby lub niepełnosprawności, która nie może samodzielnie funkcjonować w codziennym życiu, której nie można zapewnić niezbędnej pomocy w formie usług opiekuńczych.
W przypadkach najtrudniejszych ,gdy kontakt z pacjentem nie jest możliwy ,albo jest bardzo trudny,
pacjent musi prosić o pomoc lekarza ,który powinien dopilnować aby chory trafił do placówki pomocy całodobowej osobom psychicznie chorym. W tych przypadkach także uważam ,że trzeba pacjenta odsunąć od rodziny a informacje o leczeniu udzielić ośrodkowi pomocy schizofrenikom.
Moim zdaniem aż rodzina ,aż opiekunowie, są odpowiedzialni za świadome wychowywanie dziecka na osobę chorą psychicznie. To jest jedyna i podstawowa przyczyna schizofrenii!!!
Dlatego kontakt z osobami ,które wzbudzają i przypominają o cierpieniu i dręczeniu psychicznym takimi jak wyzwiska:
ty bękarcie , ty gówno warty ,ty ***, ty ***,
uniemożliwiali normalne relacje z otoczeniem ,upośledzali własne dziecko nie pozwalając na normalne życie i normalne reakcje ,normalne i logiczne mówienie i opisywanie własnych uczuć,
którzy wykorzystywali przeciwko własnemu dziecku słówka "nie " i to ,że dziecko nie wie jak myśleć żeby być normalnym i zdrowym,
,jest niekorzystny dla pacjenta i wywołuje niepotrzebne tragiczne wspomnienia z wcześniejszych relacji między dzieckiem a rodzicem zaburzając w ten sposób leczenie.
Świadczy o tym fakt ,że prawie wszyscy pacjenci, w czasie leczenia , po wyleczeniu , jawnie pokazują brak chęci utrzymywania kontaktu z rodziną i głośno i wyraźnie sami od początku leczenia ,mówią ,że byli krzywdzeni i traktowani jak gówno bez praw do normalnego życia ,bez prawa obrony i samodzielnego wyboru ,bez praw do szacunku .

Moja matka ,wykształcona pielęgniarka ,bardzo dobrze zauważyła ,że dziecko w Polsce nie jest chronione ,że to jak będzie przebiegało życie dziecka ,zależy od rodzica .Ludzie nie wtrącają się w wychowanie i nie pomagają dzieciom ,zostawiając rodzicom wolną rękę.
Dziecko nie wie jak myśleć żeby być normalnym i zdrowym ,całkowicie ufa rodzicowi, nawet wtedy gdy je niszczy .Nie nauczone bronić siebie samo ,ulegnie manipulacji rodzica.



w jaki sposób upośledzano dziecko
Autor książki Km T. Susan Gingerich "Życie ze schizofrenią -poradnik dla rodzin"

http://www.tpn.org.pl/index.php?option=com_content&view=article&id=37&Itemid=15


- oficjalnie mówi się o zmianach biologiczno - chemicznych ,które dla pacjenta ani jego rodziny są bez znaczenia;




CO TO JEST SCHIZOFRENIA -PRAWDZIE PRZYCZYNY SCHIZOFRENII WG PACJENTKI

Prawdziwe przyczyny schizofrenii

Przyczyny schizofrenii są znane już od starożytności, już dawno poznano anatomie ,fizjologie ,
psychikę człowieka, juz dawno wiadomo ,że dziecko jest bardzo prosto upośledzić, bo nie jest wstanie obronić siebie przed opiekunami, przed manipulacją ,przed wykorzystaniem psychicznym. Dziecko do normalnego życia i funkcjonowania potrzebuje normalnych relacji z ludźmi, którzy je wychowują ,potrzebuje być wychowywane w szacunku do własnego życia , zdrowia i normalności .Ma takie same prawa co osoba dorosła i musi być traktowane tak aby mogło mieć warunki materialne i warunki w swoim rodzinnym domu takie aby pozwalały mu na dojrzewanie ,poznawanie siebie samego, swojego organizmu ,swojej psychiki ,otoczenia.
Normalność wg Daniela Kaczmarek (http://mbrokers.pl/psychologia/informacje/co-to-jest-normalnosc-i-nienormalnosc) zakłada, że dopóki jesteśmy tacy jak większość to jesteśmy akceptowani czyli nie uważani za nienormalnych. Większość z nas rozumie dlaczego nasz organizm np. z powodu wirusa grypy czasami nieprawidłowo funkcjonuje.
Jednak wszyscy schizofrenicy są wychowywani w rodzinach ,którzy dziecko traktują co gówno, co worek treningowy na który można na pluć, który można kopnąć, do którego można powiedzieć wszystkie obraźliwe słowa świata, którego nie traktuje się poważnie i z którym nie rozmawia się poważnie. W tych rodzinach nie ma normalnych relacji rodzic - dziecko ,gdzie dziecko jest traktowane z szacunkiem, gdzie na pytanie dziecka -co to jest ,czy to gryzie ,dziecko otrzymuje prawdziwą odpowiedź ,gdzie dziecku tłumaczy się ,dlaczego nie wolno tego dotknąć , dlaczego jest małe ,dlaczego nie rozumie tego słówka ,kim jest w społeczeństwie ,jak kształtuje sie własny charakter .
Takie zachowania są często obserwowane przeze mnie na obserwując inne rodziny. Pewnego razu jadąc autobusem ,spotkałam matkę z dwójką fajnym ,siedmioletnich dziewczynek .Podsłuchałam ich rozmowę i to w jak ładny sposób zadawały pytania na które ich matka udzielała poważnych, zgodnych z prawdą odpowiedzi. Widać było ,że dziewczynki są pod dobra opieką ,że czują się szczęśliwe i bezpieczne w jej towarzystwie, że chcą z nią przebywać i jej słuchać.
to jest jeden z modelu rodziny ,gdzie dziecku daje się szanse na normalne dojrzewanie .
Jednak często też widzę rodziny ,gdzie do dziecka odpowiada się krzykiem ,gdy przy trzy letnim dziecku krzyczy się brzydkie słówka ,gdzie dziecko nie może wyrazić swoich uczuć ,swojego zdania ,gdzie wszelkie oznaki normalnego życia i chęci normalności są upośledzane a dziecko nie rozumiejąc dlaczego traktuje się jak gówno ,jest cały czas smutne ,nie bawi sie z innymi dziećmi ,
nie cieszy własnym życiem ,ze strachu nie mówi i nie pisze własnymi słowami .
I to właśnie jest rzeczywistość w której w skrócie dorasta osoba, ofiara wychowywana na schizofrenika.
Są ludzie ,którzy w tym momencie powiedzą ,że im było gorzej ,bo przeżyli wojnę światową,
obozy koncentracyjne, poniżenie przez Niemców i jakoś nie są chorzy psychicznie .
a no właśnie ,dlaczego jedni przeżywają tragedie ,cierpienie nie zwariują a inni tak.
Dlatego ,że trzeba odróżnić cierpienie człowieka ,także dziecka ,które nie jest upośledzane i dziecka ,które jest upośledzane i skrzywia sie jego poznawanie ludzi i świata.
Co to znaczy upośledzane?
Otóż to co napisałam wcześniej. Relacje ,które buduje sie z dzieckiem od momentu urodzin są upośledzane a dziecko traktowane podobnie co Żydów w czasie wojny albo niewolników podczas niewolnictwa w Ameryce. Dziecko wychowywane na schizofrenika nie może funkcjonować normalnie we własnym rodzinnym domu ,nie może normalnie rozmawiać , odpowiadać ,odczuwać.
Każda oznaka normalności , wyrażania swoich uczuć , mówienia ze zrozumieniem są tępione i atakowane .Rodzice krzyczą do dziecka ,pozwalają tylko na nielogiczne wypowiedzi ,idiotyczne zachowania ,głupkowate ,nienormalne odruchy.
Dziecko jest kontrolowane pod względem zachowania , reakcji, myślenia. Każde słowo ,które wypowiada jest cenzurowane .Tylko nieprawdziwe informacje ,które dziecko wypowiada jest dozwolone ,tylko nienormalne, nieprawidłowe myślenia może odczuwać dziecko i głośno wypowiadać. Jednym słowem dziecko może tylko nienormalnie ,nieprawidłowo mówić ,czuć,
wyrażać się .
Upośledzanie dziecka i kontrola nad tym żeby mogło tylko nienormalnie i nieprawidłowo funkcjonować, jest silne ,że dziecko ze strachu o swoje życie ,nie mogąc normalnie żyć ,odbierać normalnych informacji , wyłącza siebie i swój umysł z życia .Nie bawi się z dziećmi, nie rozmawia z dziewczynkami ,nie mówi własnymi słowami ,nie pisze własnymi słowami.
Wstydzi się przyznać ,że jest mu źle we własnej rodzinie ,wstydzi się poprosić o pomoc .
Nie czuje się bezpiecznie we własnej rodzinie ,nie ma w rodzinie ani w osobach bliskich oparcia ,gdyż zazwyczaj brat , wujek ,ciocia ,kuzynka ,nie wtrącają się w wychowanie drugiej osoby i akceptują nękanie psychiczne w rodzinie.

ROLA PIENIĘDZY W UPOŚLEDZANIU OFIARY SCHIZOFRENI
Rodzice wykorzystują wpływ pieniędzy na życie człowieka i ukierunkowują nieuświadomione dziecko
na myślenie o pieniądzach do tego stopnia ,że pozwalają mu czuć się bezpiecznie i akceptowane dopiero wtedy gdy dziecko upiera sie na pieniądzach I TYLKO O NICH MÓWI I NA ICH SŁOWO REAGUJE!!!!. Schizofrenicy ,którzy trafiają do szpitala są tak mocno ukierunkowani o myśleniu o pieniądzach ,że nie odbierają innych informacji niż te gdy słyszą słowo pieniądz. Dochodzi do takiego absurdu ,że chory pacjent w piciu i w jedzeniu widzi pieniądze:
picie jest dla schizofrenika drogie albo tanie ,za drogie albo za tanie ,
tak samo jedzenie jest drogie ,za drogie, za tanie.
To dziecko nie widzi samo siebie ,bo nie rozumie i nie wie jak trzeba pomyśleć ,żeby widzieć ludzi ,widzieć siebie ,bo nie pozwala mu się myśleć ,zastanawiać ,rozumieć. Wszyscy schizofrenicy są zgodni do tego ,że gnębiono ich psychicznie i obrażano w momencie gdy chcieli pomyśleć, zastanowić ,rozumieć.
Najczęściej wymawianymi przez lata nękania w rodzinie są słowa:
nie pieniądze nie,
nie od kasy nie , nie dla pieniądze nie , nie za pieniądze nie!!!!!!!!!

Co jest błędem myślowym ,gdyż wszyscy ludzie dobrze wiedzą ,że to nie jest prawda i ,że właśnie tak od pieniędzy tak ,tak za kasę tak, tak pieniążki tak
tak aż pieniążki tak ,tak aż od pieniążków tak

ROLA SŁÓW JAKIMI ROZMAWIAJĄ RODZICE ZE SWOIMI OFIARAMI




Kontrola nad tym co dziecko mówi, co odpowiada , jakimi słowami wolno posługiwać się dziecku w rodzinie uniemożliwia prawidłowe myślenie dziecku ,obronę swojej osoby .
Rodzic ukierunkowuje myślenie dziecka i jego skupienie się na rzeczach materialnych tak bardzo ,że dziecko nie rozumie kim jest w rodzinie ,kim jest w społeczeństwie ,jak musi myśleć żeby było normalne, zdrowe ,szczęśliwe.
Dziecko, które poprzez nękanie psychiczne zwraca uwagę na to kim jest w rodzinie
nie rozumie ,że w świecie wszystko jest albo nie jest ,że ludzie są albo nie są ,że wszyscy jesteśmy ,
lub nie jesteśmy. w jego słowniku, w jego głowie brakuje takich słów ,bo rodzina nie rozmawia tymi słowami z dzieckiem i nie tłumaczy mu kim jest w rodzinie:
dla mamy jesteś córeczką,
dla taty jesteś córeczką
ale dla babci nie jesteś córeczką ,lecz jesteś wnuczką
dla dziadziusia jesteś wnuczką ,nie jesteś córeczką,
natomiast dla mamy nie jesteś wnuczką ani nie jesteś sąsiadką
dla nauczycielki jesteś uczniem , jesteś dziewczynką ,nie jesteś chłopczykiem ,
dla sąsiadki jesteś sąsiadką ,nie jesteś wnuczką , nie jesteś uczniem ,nie jesteś córeczką,
dla koleżanki jesteś koleżanką ale nie jesteś wnuczką, nie jesteś córeczką , nie jesteś chłopczykiem
Podobnie jest z rzeczami ,które nas otaczają :
to jest ołówek ale nie jest długopis, nie jest gumka , nie jest cukierek
to jest woda ,a nie jest sok cytrynowy ,nie jest kawa , nie jest napój pomarańczowy,
to jest kura a to nie jest krowa , nie jest kogut ,nie jest wróbelek, nie jest przepiórka
to nie jest cebula ,tylko to jest jabłko
to nie jest marchewka ,to jest pietruszka
Niestety tymi kategoriami nie wolno było myśleć dziecku w rodzinie ,dlatego dzieci te nie widziały innych ludzi , tego kim są ,jakie są .Zamiast tego reagowały na to co człowiek ma albo nie ma ,na to co same miały albo nie miały:
nie ma głowy, nie mam słuchu. nie mam jedzenie , nie mam wody ,
nie mają wody , nie mają pieniędzy ,mają pieniądze,
nie mam mamy ,nie mam taty itd
To całkowite uniemożliwianie mówienie o sobie swoich pragnieniach ,popełniania własnych bledów i formowania samodzielnego swoim myśli ,wykorzystywanie władzy rodzicielskiej przeciwko i na szkodę dziecko systematycznie ,rok po roku uniemożliwiały i upośledzały poznawanie przez dziecko samego siebie swojego oraganizmu

2015-05-01 17:02:07

przez gość

cytuj moderacja

Witam mam syna chorego na schizofrenie paranoidalną jest problem z podawaniem leków twierdzi że podaje mi narkotyki musze mu rozpuszczać leki w kawie inka lub kakale. frown

2015-10-14 15:21:46

przez gość

cytuj moderacja

Wszystkim polecam olzapin lub ketrel czy tez ketilept. Jestem na lekach dobre parę lat funkcjonuję normalnie pracuję moja waga to 43kg. Jeśli chodzi o przeciwdepresyjne to citabax 20 tez działał super. Wspomnienia z zalastą to...tycie, straszna apatia,zmęczenie. Z doswiadczenia-trzeba dać sobie trochę czasu u mnie zwykle ok roku systematyczne branie leków współpraca z lekarzem i można ogarnąć życie. Jeśli myślicie za dużo o dręczących problemach musicie nauczyc się mówić STOP i nie rozdrabniać tego co boli. Wybierając lekarza jest jedna zasada musi być kontakt! Jeśli go nie ma a lekarz tylko wypisuje leki to czas go zmienić na takiego który będzie się cieszył z waszego powrotu do świata i zainteresuje się wami inwidualnie. Mnie wyprowadzali zawsze młodzi...im sie jeszcze chce na NFZ A najważniejsze to chęć wyzdrowienia nauczenie się brania życia takim jakie jest nie uciekanie w marzenia...bo gdy sie nie spełniają to w głowie robią się dwa śwświaty. Mam nadzieję że komuś pomogą może by się wydawać śmieszne rady ale dzieki wypracowaniu ich biorę jedna tabletkę dziennie a o chorobie wiedzą tylko nieliczni.

2015-11-23 01:06:19

przez gość

cytuj moderacja

Chcialbym powiedziec ze głównym problemem osób chorych
na zaburzenia psychiczne w wiekszości jest brak
witamin , głównie brak witaminy C , i osoby
ktore biorą chemie czyli psychotropy powinny
poddać sie detoksykacji poprzez przyjmowanie
duzej ilosci witaminy C , najlepiej w zastrzykach
rozgrzewa ona cale cialo uspokaja wprowadza w blogi
nastroj bez jakichkolwiek problemow i dobra jest na wszystko .
Niestety lekarze w Polsce wolą truć ludzi niz leczyc ,
najprawdopodobniej wiekszosc z tych chorych ludzi
wymaga dosuplementowania tez i innymi witaminami
jeszcze oprocz C , witamina C glownie jest związana
ze szkorbutem oslabieniem organizmu ktore powoduje
nerwice i niestabilnosc nastrojow .
Niestety w Polskim systemie lecznictwa zakazane
jest podawanie witaminy C w zastrzykach
i apteki nie sprzedają jej w większości
albo są problemy .
Po serii takich zastrzykow osoba nie tylko
dochodzi do siebie ale i chudnie ,
tycie jest spowodowane glownie brakiem witamin
i suplementow . Ponadto w zaburzeniach
psychicznych należy zmienić diete
ograniczyć spożycie cukrow i węglowodanów
na rzecz kwasów , np. barszczów białych , czerwonych barszczów , bigosu czy kapuśniaku z kiszonej kapusty surówek z kiszonej kapusty , kwasu z kiszonej kapusty , przejście na taką diete niejednokrotnie wywoluje biegunke u osob wychowanych na cukrze ,
pamiętajcie ze cukier to pozywka labolatoryjna
dla bakterii , tylko kwasy powodują odbudowę naturalnej flory organizmu , tycie sugeruję
bardzo poważne zaburzenia w przetwarzaniu pierwiastkow
w organizmie z uwagi najprawdopodobniej na ogromny brak witaminy C , celem przyjmowania ogromnych dawek witaminy C od 1000-6000mg w początkowym stadium
nerwowego wycieńczenia jest przywrócenie naturalnej równowagi kwasowej organizmu po przywróceniu organizm sam zacznie się pozbywać tkanki tłuszczowej po prostu ta tkanka tluszczowa zostanie ścieta duzą iloscią witaminy C i powinny pojawić się piękne mięsnie , dlatego że hormony zaczną normalnie pracować nie tylko w mózgu .

2015-11-23 01:07:16

przez gość

cytuj moderacja

CYTAT: gość, 2013-02-28 20:15:15

Jestem chora na schizofrenie paranoidalną , choróje od ośmiu lat. Obecnie biorę ketilept i depakine chrono. Bardzo bym chciała mieć dziecko. Wiem że muszę brać leki, jak to połączyć z ciążą. Czy to bezpieczne dla dziecka. Może ktoś miał taką sytuacje>? smile
Chcialbym powiedziec ze głównym problemem osób chorych
na zaburzenia psychiczne w wiekszości jest brak
witamin , głównie brak witaminy C , i osoby
ktore biorą chemie czyli psychotropy powinny
poddać sie detoksykacji poprzez przyjmowanie
duzej ilosci witaminy C , najlepiej w zastrzykach
rozgrzewa ona cale cialo uspokaja wprowadza w blogi
nastroj bez jakichkolwiek problemow i dobra jest na wszystko .
Niestety lekarze w Polsce wolą truć ludzi niz leczyc ,
najprawdopodobniej wiekszosc z tych chorych ludzi
wymaga dosuplementowania tez i innymi witaminami
jeszcze oprocz C , witamina C glownie jest związana
ze szkorbutem oslabieniem organizmu ktore powoduje
nerwice i niestabilnosc nastrojow .
Niestety w Polskim systemie lecznictwa zakazane
jest podawanie witaminy C w zastrzykach
i apteki nie sprzedają jej w większości
albo są problemy .
Po serii takich zastrzykow osoba nie tylko
dochodzi do siebie ale i chudnie ,
tycie jest spowodowane glownie brakiem witamin
i suplementow . Ponadto w zaburzeniach
psychicznych należy zmienić diete
ograniczyć spożycie cukrow i węglowodanów
na rzecz kwasów , np. barszczów białych , czerwonych barszczów , bigosu czy kapuśniaku z kiszonej kapusty surówek z kiszonej kapusty , kwasu z kiszonej kapusty , przejście na taką diete niejednokrotnie wywoluje biegunke u osob wychowanych na cukrze ,
pamiętajcie ze cukier to pozywka labolatoryjna
dla bakterii , tylko kwasy powodują odbudowę naturalnej flory organizmu , tycie sugeruję
bardzo poważne zaburzenia w przetwarzaniu pierwiastkow
w organizmie z uwagi najprawdopodobniej na ogromny brak witaminy C , celem przyjmowania ogromnych dawek witaminy C od 1000-6000mg w początkowym stadium
nerwowego wycieńczenia jest przywrócenie naturalnej równowagi kwasowej organizmu po przywróceniu organizm sam zacznie się pozbywać tkanki tłuszczowej po prostu ta tkanka tluszczowa zostanie ścieta duzą iloscią witaminy C i powinny pojawić się piękne mięsnie , dlatego że hormony zaczną normalnie pracować nie tylko w mózgu .

2016-02-18 00:21:22

przez gość

cytuj moderacja

CYTAT: gość, 2008-06-18 18:42:00

Bliska mi osoba choruje na schizofrenię paranoidalną i leczy się lekiem o nazwie clopixol. Poprzednio stosowała (niesystematycznie) zalastę, lecz obecnie (jak poprzednio) ma co kilka dni nasilenie na 1-2 dni objawów psychotycznych i poza "głosami" doszły omamy węchowe i smakowe, co przy zalaście zdarzało się sporadycznie.
<BR>Czy rispolept byłby lepszy?
<BR>Potrzebny lek, który by nie powodował nadwagi i dalszego tycia, bo dotychczasowe spowodowały w przeciągu kilku tak wzrost masy ciała prawie o 100.
<BR>Wiem, że to trudny problem.
<BR>Wzrastająca waga ciała w trakcie leczenia, szczególnie u kobiety, nie działa motywująco do systematycznego zażywania leków, jeśli w ulotkach dla pacjentów są potwierdzające informacje.
<BR>Lekarz prowadzący leczenie jest chyba też bezradny.
<BR>Może tutaj na tym forum w tej sprawie wypowiedzą się pacjenci leczący się w/w lekami, może coś dopowiedzą psychiatrzy i inni specjaliści?
Schizofrenia nie jest choroba,jest objawem opetania przez duchy!Prosze poszukac sobie egzorcysty.

2016-02-18 00:24:32

przez gość

cytuj moderacja

CYTAT: gość, 2008-06-18 18:42:00

Bliska mi osoba choruje na schizofrenię paranoidalną i leczy się lekiem o nazwie clopixol. Poprzednio stosowała (niesystematycznie) zalastę, lecz obecnie (jak poprzednio) ma co kilka dni nasilenie na 1-2 dni objawów psychotycznych i poza "głosami" doszły omamy węchowe i smakowe, co przy zalaście zdarzało się sporadycznie.
<BR>Czy rispolept byłby lepszy?
<BR>Potrzebny lek, który by nie powodował nadwagi i dalszego tycia, bo dotychczasowe spowodowały w przeciągu kilku tak wzrost masy ciała prawie o 100.
<BR>Wiem, że to trudny problem.
<BR>Wzrastająca waga ciała w trakcie leczenia, szczególnie u kobiety, nie działa motywująco do systematycznego zażywania leków, jeśli w ulotkach dla pacjentów są potwierdzające informacje.
<BR>Lekarz prowadzący leczenie jest chyba też bezradny.
<BR>Może tutaj na tym forum w tej sprawie wypowiedzą się pacjenci leczący się w/w lekami, może coś dopowiedzą psychiatrzy i inni specjaliści?
Schizofrenia nie jest choroba,jest objawem opetania przez duchy,prosze poszukac sobie egzorcysty!

2016-04-09 16:31:56

przez gość

cytuj moderacja

Rispolept daje prawie w pełni sprawnie i normalnie żyć. Ja po nim nie przytyłem. Wiec tylko on, a przeciw otyłości to jest wiele ćwiczeń i sposobów. Polecam Rispolept. smile

2020-11-08 14:27:21

przez gość

cytuj moderacja

Czy libido powróciło i potencja po odstawieniu leku rispolept ? Moje libido równa się zero po leku rispolept. Dodam też że mam problemy z pamięcią koncentracja i emocjami . Czy to przemija ?

2020-12-19 01:29:09

przez gość

cytuj moderacja

Tu moze pomoc egzorcysta.

OSTATNIE NA FORUM
ANKIETA
PORADA SPECJALISTY

Czy wg Ciebie leki psychotropowe są bezpieczne?

Głosuj

Kiedy udać się do psychiatry?

Jak rozpoznać pierwszy epizod lub nawrót choroby? Czy osoba chora jest w stanie sama rozpoznać pojawienie się objawów?Niestety cechą wielu zaburzeń psychicznych jest brak krytycyzmu osoby chorej co do...

więcej